REKLAMA

Bitcoin: spokojnie, to tylko awaria

2014-02-13 06:01
publikacja
2014-02-13 06:01

Ostatnio mieliśmy dość mocne zawirowanie na notowaniach bitcoina, spowodowane tym, że jedna z największych giełd poinformowała, że wstrzymuje wszystkie transakcje wypłaty na tej wirtualnej walucie. Skąd taka decyzja?

Okazuje się, że problem był czysto techniczny - twierdzi Michał Kisiel, analityk Bankier.pl. U jego podnóża leżała kwestia dotycząca tego, jak funkcjonuje sam protokół waluty bitcoin. W nim jest bowiem pewna luka, która umożliwia użytkownikowi podmianę identyfikatora transakcji jeszcze nie zatwierdzonej. Wtedy giełda nie może sprawdzić, czy zatwierdzona transakcja jest wypłatą, którą wykonano. Problem polegał na tym, że giełda nie była w stanie zweryfikować, czy ktoś czasem nie skorzystał dwa razy z tych samych pieniędzy. Tego problemu można uniknąć stosując stosunkowo proste środki - twierdzi analityk.

Niestety kurs zareagował, co pokazuje, jak bardzo taka waluta jak bitcoin jest oparta na zaufaniu i umowie, oraz technologii. Jeśli technologia okaże się zawodna, to system będzie podatny na manipulację - twierdzi Michał Kisiel.

Czy idea rozliczeń za pomocą wirtualnej waluty jak bitcoin ma szanse w przyszłości na stałe zagościć w świecie finansów? Czy bitcoin wyprze tradycyjny pieniądz i waluty? Najbardziej przekonująca jest idea, że bitcoin nie stanie się systemem monetarnym, czyli odpowiednikiem pieniądza takiego, jakiego dzisiaj znamy, ale międzynarodową formą odnotowywania wzajemnych zobowiązań. Jeśli pomyślimy o nim jako o rejestrze transakcji, jak o księdze, która zapisuje kto ile posiada, to w takiej formie bitcoin mógłby służyć jako czysto techniczne rozwiązanie pewnych niedogodności współczesnego systemu rozliczeń międzybankowych. Obecnie system bankowy, transferujący środki, jest bardzo kosztowny i być może byłby to sposób na ich obniżenie. Ale póki co jest to melodia przyszłości - twierdzi Michał Kisiel.

Cała rozmowa z dr Michałem Kisielem do obejrzenia tutaj:

Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~chemcio
ciekawa? a co w tym ciekawego?
~Morawicka
www.bitbay.pl
Od wczoraj została uruchomiona wersja beta (demo) nowej Polskiej giełdy BTC i LTC. Można wejść, zarejestrować się i pobawić na wirtualnych saldach. Jak dla mnie- ciekawa sprawa. Ciekawe jak im pójdzie?
~silkroad hacked!
http://techcrunch.com/2014/02/13/silk-road-2-hacked-88000-bitcoin-allegedly-stolen/
~DarSow
Bitcoin to piramida finansowa w nowoczesnym, internetowym wydaniu. Przestrzegam wszystkich - nie dotykajcie bitcoina, bo prędzej czy później stracicie wszystkie pieniądze.
~Arek
Pieniądze to można stracić na wiele sposobów. Od choćby sytuacja na Cyprze lub związana z islandią albo z hiper inflacją i inflacją.
Plus bitcoina jest taki, że jak trzymasz go na własnym zaszyfrowanym portfelu to nikt Ci go jakąś odgórną decyzją nie jest w stanie zdefradować ukraść zrobić ustawie i zabrać połowę monet. od
Pieniądze to można stracić na wiele sposobów. Od choćby sytuacja na Cyprze lub związana z islandią albo z hiper inflacją i inflacją.
Plus bitcoina jest taki, że jak trzymasz go na własnym zaszyfrowanym portfelu to nikt Ci go jakąś odgórną decyzją nie jest w stanie zdefradować ukraść zrobić ustawie i zabrać połowę monet. od co!!

a reszta to umowna wartość jak w przypadku każdego pieniądza.
~AntyDebilus
Nie wiesz o czym piszesz reprezentancie lewicy bądź interesów banków. Dezinformację siejesz.
~Flaku
Giełdę uruchomić ciężko, koparki nie służą do prowadzenia giełdy. W dużym skrócie: użytkownicy bitcoin dokonują transakcji w tej walucie. Te transakcje muszą być szyfrowane. Tak zwani kopacze, to po prostu ludzie, których sprzęt zajmuje się szyfrowaniem transakcji. W zamian za to, że szyfrują transakcje dostają bitcoiny(co nazywamy Giełdę uruchomić ciężko, koparki nie służą do prowadzenia giełdy. W dużym skrócie: użytkownicy bitcoin dokonują transakcji w tej walucie. Te transakcje muszą być szyfrowane. Tak zwani kopacze, to po prostu ludzie, których sprzęt zajmuje się szyfrowaniem transakcji. W zamian za to, że szyfrują transakcje dostają bitcoiny(co nazywamy wykopywaniem bitcoinow).
~endi
dzięki Flaku , w sumie to bardzo ciekawa sprawa , może jakieś dofinansowanie unijne bym dostał na koparkę ? tylko czy właściciele koparek nie będą odpowiadali swoim majątkiem jak to wszystko upadnie ?
~endi
Czy ktoś może mi przybliżyć istotę zarabiania na bitcoinie ? w internecie spotkałem dużo ofert sprzedaży podzespołów komputerowych dla bitcoina i ceny tych urządzeń zaczynają się od kilku do kilkuset tysięcy zł , jakieś koparki , cuda nie cuda o co tu chodzi ? mogę sam uruchomić taką giełdę bitcoina ?

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki