Skorzystaj z pomocy eksperta

Dziękujemy!
Paweł Łaniewski
Redaktor SMART Bankier.pl


Podczas wakacyjnych wyjazdów często korzystamy z karty płatniczej. Niestety może się to również wiązać z dodatkowymi kosztami. Warto dowiedzieć się, jak ułatwić sobie podróżowanie i nie przepłacać.

Urlop sam w sobie potrafi generować spore koszty. Znaczna część z nich dotyczy towarów i usług nabywanych w trakcie pobytu w zagranicznych miejscowościach. Często zastanawiamy się przy tym, czy bardziej opłacalna stanie się wymiana gotówki w kantorze, czy korzystanie z karty płatniczej. Udzielenie odpowiedzi na to pytanie wcale nie jest proste i zależy od kilku czynników. Pod uwagę należy wziąć przy tym nie tylko kwestie czysto ekonomiczne, ale również te dotyczące bezpieczeństwa. Płatność kartą za granicą wcale nie musi być nieopłacalna i droga. Przed wyruszeniem w drogę warto jednak dowiedzieć się, jaki plastik umożliwi uzyskanie największych oszczędności oraz jak płacić kartą za granicą, aby po wyjeździe zostały nam wyłącznie pozytywne wspomnienia.

Płatność kartą za granicą. Jak płacić kartą za granicą i oszczędzać? (Shutterstock)

Płacenie kartą za granicą – różne możliwości

Karty płatnicze cieszą się na naszym rynku niesłabnącą popularnością. Obecnie według danych NBP posiadamy ich 43,1 mln. Z tego zdecydowana większość to karty debetowe (80,5%), drugie miejsce zajmują natomiast karty kredytowe (13,1%). To jednak niejedyne opcje, z których korzystać mogą podróżnicy. Obok dwóch najbardziej powszechnych plastików do ich dyspozycji pozostają:

  • Karty wielowalutowe: w przypadku osób, które często korzystają z dobrodziejstw systemu bankowego poza granicami kraju, bardzo przydatne mogą okazać się karty wielowalutowe. Te umożliwiają korzystanie z konta walutowego, a więc również dokonywanie transakcji bezpośrednio w obcej walucie, bez konieczności kosztownego przewalutowania.
  • Karty wydane przez fintechy: obok kart płatniczych wydawanych przez banki na rynku dostępne są obecnie również nowoczesne narzędzia tworzone przez coraz bardziej popularne fintechy. Wiele z nich pozwala na stosunkowo tanie i proste płatności kartą za granicą, warto więc przeanalizować ofertę poszczególnych dostawców.

Płatność kartą za granicą: karta debetowa w PLN

W pierwszym analizowanym scenariuszu podczas zagranicznej wycieczki korzystamy z najbardziej powszechnych kartach debetowych „podpiętych” pod podstawowe konto prowadzone w polskich złotych. Za takim rozwiązaniem przemawia przede wszystkim wygoda: nie musimy załatwiać żadnych dodatkowych formalności, a płatności odbywają się dokładnie na takiej samej zasadzie jak te, których dokonujemy w kraju. W takim przypadku jednak transakcja będzie musiała zostać przewalutowana ze złotówek do docelowej waluty. Ta operacja wiąże się natomiast z dodatkowymi kosztami, ich znaczną część będzie stanowił natomiast spread bankowy, czyli różnica między kursem kupna i sprzedaży, w której kryje się również prowizja banku. Wysokość spreadu zależy od kilku czynników: ważna okaże się zarówno polityka konkretnego banku, jak i wybrana para walut. Zwykle opłaty będą niższe w przypadku najpopularniejszych z nich, zdecydowanie więcej zapłacimy natomiast za transakcje w rzadziej spotykanych walutach.

Rozliczenie transakcji

Warto mieć również świadomość, że wpływ na ostateczne koszty płatności kartą za granicą może mieć nie tylko wybrany bank, ale również mechanizmy wykorzystywane przez organizacje odpowiadające za wydanie plastiku, a więc Visa lub Mastercard. O ile w tym pierwszym przypadku walutą rozliczeniową jest PLN, w drugim bardzo często funkcję tę pełni euro lub dolar. W związku z tym podczas transakcji w z innych walut kwota najpierw przeliczana jest na walutę rozliczeniową zgodnie z kursem Mastercard, a następnie na złotówki według kursu banku. Dwuetapowe przewalutowanie to dodatkowe koszty, w związku z czym może okazać się, że płacenie kartą za granicą będzie wyjątkowo niekorzystne. Oprócz tego koszty może zwiększyć również dodatkowa prowizja, której wysokość znajdziemy w cenniku instytucji odpowiadającej za wydanie karty.

Karta kredytowa za granicą – czy to dobry pomysł?

Oczywiście na takiej samej zasadzie, jak kartami debetowymi, możemy również płacić kartą kredytową za granicą. Chociaż przewalutowanie odbywa się na podobnej zasadzie, może wiązać się z innymi kosztami – warto przede wszystkim zapoznać się z wysokością prowizji za usługę tego typu. Poza tym należy także pamiętać, że o ile przy pomocy karty debetowej możemy bezpiecznie zarówno opłacać zakupy, jak i wypłacać gotówkę z bankomatu, w przypadku karty kredytowej ta druga transakcja będzie bardzo droga: nie dość, że przyjdzie nam zapłacić dodatkową, zwykle wysoką prowizję, w większości przypadków nie będziemy mogli również liczyć na dobrodziejstwo okresu bezodsetkowego, a wypłacone środki natychmiast staną się stosunkowo wysoko oprocentowaną pożyczką. Z drugiej strony: korzystanie z karty kredytowej za granicą może wiązać się również z dodatkowymi korzyściami, takimi jak dostęp do specjalnych ofert czy punktów.

Dynamiczne przeliczanie walut (DCC)

Zapewne niemal każdy zapalony podróżnik spotkał się z wyświetlającym się na ekranie bankomatu lub terminala płatniczego komunikatem dotyczącym możliwości wypłaty gotówki z konwersją. Mamy wówczas do wyboru dwie opcje:

  • Withdrawal wihout conversion, czyli wypłata w lokalnej walucie.
  • Withdrawal with conversion: w takim przypadku urządzenie wskaże wyrażoną w złotówkach kwotę, na jaką zostanie obciążone konto.

Wielu klientów obawia się, że wybierając pierwszą opcję, mogą zostać obciążeni bliżej nieokreślonymi i dużymi kosztami. W drugim natomiast wszystko jest jasne, więc z góry wiemy, ile tak naprawdę zapłacimy. Prawda jest jednak inna – rezygnując z DCC, zgadzamy się na standardowe przewalutowanie zgodnie z kursem banku. Zgadzając się na dynamiczne przeliczenie, zapłacimy dodatkową prowizję dla wybranej organizacji. W praktyce: w każdym przypadku będzie się to wiązało z wyższymi kosztami, lepiej więc unikać tego mechanizmu.

Karta wielowalutowa: dobra opcja dla podróżników

Chociaż zdecydowana większość z nas korzysta z rachunków prowadzonych w polskich złotych, coraz większą popularnością cieszą się konta walutowe, na których możemy posiadać fundusze w innych walutach. Wyrabiając do tego kartę wielowalutową, będziemy mogli więc dokonywać płatności kartą za granicą bez jakiejkolwiek prowizji (o ile oczywiście pozwolą na to posiadane środki). Dużą zaletą tego rozwiązania jest możliwość równoległego posiadania kilku rachunków bez potrzeby posiadania kilku kart: jeden plastik sam „przełączy się” na konkretną walutę. Z drugiej strony karty wielowalutowe mają również pewną wadę: zazwyczaj możemy korzystać tylko z najpopularniejszych walut, takich jak euro, dolar czy funt, choć coraz częściej do dyspozycji użytkowników są również mniej popularne waluty, w tym m.in. norweskie, duńskie i czeskie korony czy jedny. W przypadku wycieczki do państw korzystających z innych walut, przyjdzie nam więc zapłacić za przewalutowanie. Dlatego też karta wielowalutowa okaże się doskonałym pomysłem zwłaszcza w przypadku częstych podróży do krajów strefy euro, Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych.

Jak płacić kartą za granicą dzięki fintechom?

Coraz większą popularność na naszym rynku zdobywają również usługi finansowe tworzone przez startupy spoza sektora bankowego. Wiele z nich powstaje z myślą o umożliwieniu łatwiejszych i tańszych płatności kartą za granicą. Należą do nich przede wszystkim:

  • Revolut: oferta Revoluta jest tak bogata, że część użytkowników wykorzystuje go jako skuteczną alternatywę dla tradycyjnego banku. Nadal sercem systemu pozostaje jednak wygodne i tanie płacenie kartą za granicą. Użytkownicy wydanych kart przedpłaconych mogą rozliczać się w ponad 150 walutach na podstawie międzybankowych kursów wymiany. Oferta jest więc zdecydowanie szersza niż w przypadku tradycyjnych banków. Z drugiej strony w darmowej opcji występują także ograniczenia m.in. wypłat z bankomatów czy wysokości transakcji. Revolut możemy traktować również jako wirtualny kantor, pozwalający na szybką i bezpieczną wymianę walut.
  • Twisto: ciekawą alternatywą dla podróżników jest czeskie Twisto. W tym przypadku użytkownicy otrzymują jednak kartę kredytową, pozwalającą na tanie przewalutowanie na podstawie kursu Mastercard. Wiąże się to jednak z pewnymi ograniczeniami: po pierwsze będzie nas ograniczał przyznany limit, po drugie Twisto nie oferuje możliwości wypłat z bankomatu, po trzecie w przeciwieństwie do Revoluta z tego rozwiązania nie możemy korzystać jak z wirtualnego kantoru.

Jak płacić kartą za granicą? Wybrać dobrą opcję

Jak widać, możliwości skutecznego i taniego dokonywania płatności kartą za granicą jest naprawdę sporo. Aby ograniczyć koszty i uniknąć stresu, należy natomiast dobrać je do indywidualnych potrzeb i uwarunkowań. Choć korzystanie ze swojego podstawowego plastiku i konta w złotych będzie stosunkowo drogie, jednocześnie przy niezbyt częstych wyjazdach i niewysokich wydatkach może być całkiem opłacalne. Przede wszystkim nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi formalnościami, gwarantuje przy tym wyższe bezpieczeństwo od noszenia ze sobą sporych ilości gotówki. Osoby, które podróżują częściej, powinny natomiast zainteresować się ofertą kart wielowalutowych lub fintechów dostarczających specjalne rozwiązania w tym zakresie. Im wyższa liczba transakcji i im wyższe kwoty, tym większe korzyści z tego tytułu. Przed wyruszeniem w podróż warto więc przede wszystkim poznać szczegółowy cennik konkretnego banku i przeanalizować koszty, które będzie trzeba ponieść.

Ikona informacji Najnowsze poradniki finansowe:

2020-07-27

Karta wielowalutowa. Tanie płatności za granicą

Wakacyjny wyjazd to spore finansowe wyzwanie. Znaczny udział w kosztach mają wydatki ponoszone za granicą. Można je obniżyć, decydując się na kartę wielowalutową.

2020-07-27

Płatność kartą za granicą. Jak płacić kartą za granicą i oszczędzać?

Podczas wakacyjnych wyjazdów często korzystamy z karty płatniczej. Niestety może się to również wiązać z dodatkowymi kosztami. Warto dowiedzieć się, jak ułatwić sobie podróżowanie i nie przepłacać.

2020-03-02

Spread. Co to jest spread walutowy? Jak go obliczyć?

Wymiana walut zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami. Te określamy mianem spreadu walutowego. O jego działaniu przekonują się m.in. osoby spłacające kredyt w walucie obcej.