Odesłanie mnie do raportów nie jest odpowiedzią na pytanie. Postawiłem konkretne pytanie, a jak zwykle otrzymałem odpowiedź bez konkretów, bez uzasadnienia. Ja nie odsyłam Cię do jakiś tam źródeł, tylko przytaczam konkretne argumenty. Ty je negujesz i wyśmiewasz porównując do wyznania wiary. To ma być rzeczowa, merytoryczna dyskusja? Zastanów się chwilę nad sobą i poziomem swoich wypowiedzi.
Nadal nie wiem, co wg Ciebie wyglądało lepiej dwa lata temu. Nie potrafisz tego określić rzeczowo w kilku zdaniach?
Pewne cyferki być może, ale biznes, a szczególnie małych, innowacyjnych spółek na wczesnym etapie rozwoju, to nie tylko podstawowe cyferki z raportu.
Nadal operujesz ogólnikami. Nie wiem, po czym oceniasz wzrost. To może inaczej zapytam - co się działo do 2011 r., na czym polegał wg Ciebie tamten dynamiczny wzrost? Na złapaniu kilku zleceń i zrobieniu wielkiej dynamiki przy bazie na poziomie warzywniaka? A co z okresem po 2011 r.? Co z tym rokiem? Pewnie nie wiesz, to Ci podpowiem. Jeśli zrealizują i rozliczą w tym roku zapowiadane na ten rok kontrakty, a jest tego w tym momencie na prawie 11 mln PLN, to na ten moment mamy około 100% wzrostu r/r w stosunku do roku ubiegłego i sporo ponad 50% w stosunku do rekordowego dotychczas 2011 r., licząc przychodami netto ze sprzedaży produktów oraz towarów i materiałów (niesprzedanych zapasów nie liczymy). To niska dynamika?! To brak wzrostu?! A wypadek przy pracy (2012 r.) ma prawo się zdarzyć i pewnie jeszcze nie raz się zdarzy. Dla mnie to po prostu zmienność, którą kalkuluję i zakładam.
Nie chcę mi się w kółko pisać tego samego, więc po raz ostatni - po raz kolejny pokazujesz swoją ignorancję (faktów), nierzeczowość (brak uzasadnienia), tendencyjność (spółka tylko zła i się cofnęła) - wybierz dowolne.
Dziękuję za miłą dyskusję.