Nie piszę o sekcie wirtualnych realitów by być złośliwym, ale dlatego że to co ty i paru innych wypisuje o I3D brzmi jak wyznanie wiary. Tacy w okresie letnim chodzą po domach, wczasowiskach i nawracają. I też powołują się na "dowody" czy "konkrety", a nawet święte księgi. Fajne to, ale lepiej mieć jednak dystans.