Jeszcze raz wyjaśniam dla pewności.
Kolega "sd" wmawia mi, że napisałem, jakoby kurs miał wzrosnąć kilkukrotnie po "wyjściu na prostą", niby naganiając w ten sposób na kuno akcji. Cokolwiek by to miało znaczyć, nigdzie tak nie stwierdziłem.
Natomiast on napisał, że nie przekonują go tegoroczne rekordowe przychody i oczekuje stabilnie rosnących zysków przez dłuższy czas. Zrozumiałem, że wtedy ewentualnie dokona zakupu akcji. Czyli czeka na pozytywne fakty. Odpowiedziałem, że jak już te fakty się zmaterializują, to kurs będzie wielokrotnie wyżej - bo trudno, aby było inaczej. A to nastąpi zapewne nie pod wpływem "wyjścia na prostą" w postaci przypuszczalnych zysków za 2013 r. i zmniejszenia zadłużenia z końcem tego roku, bo to nie oznacza zmniejszenia zmienności i niepewności co do przyszłości, które budzą obawy "sd", a pod wpływem systematycznych, być może trwających kilka lat wzrostów przychodów i zysków, bazy klientów, znajomości i rozpoznawalności spółki i jej produktów, świadomości klientów, sieci partnerów, referencji itp.