Projekt ustawy o kredycie hipotecznym jest już na ostatniej prostej. W najnowszej wersji dokumentu, przygotowanej po Komitecie Stałym Rady Ministrów, pojawiła się niespodzianka, która może przemeblować rynek pośrednictwa finansowego. Jeden z artykułów ustawy przewiduje zakaz wypłacania pośrednikom wynagrodzenia przez banki.
Ustawa o kredycie hipotecznym ma wprowadzić do polskiego prawa regulacje unijnej dyrektywy MCD. Termin wdrożenia przepisów minął w marcu tego roku, ale projekt nadal nie trafił do parlamentu. Na początku grudnia Komisja Europejska ostrzegła, że dalsza zwłoka może oznaczać zaskarżenie Polski do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Jednym z punktów spornych podczas konsultacji kształtu ustawy była sprawa dopuszczalności wynagradzania pośredników kredytu hipotecznego przez kredytodawców. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego promował ideę wprowadzenia zakazu wypłacania prowizji pośrednikom przez podmioty udzielające kredytów. „W ocenie UKNF zmiana (…) sprzyjałaby eliminacji niewłaściwych praktyk dotyczących doboru oferty kredytowej – tj. odejście od modelu, w którym pośrednik kieruje się wysokością swojej prowizji, a nie najlepszym interesem kredytobiorcy, co przeciwdziałałoby powtórzeniu zjawisk, jakie miały miejsce na rynku ubezpieczeń” – tak urząd prezentował swoje stanowisko w jednym z pism przygotowanych w ramach opiniowania projektu.
W wersji projektu, która trafiła pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów nie uwzględniono propozycji nadzorcy. Przewidywano w niej obowiązek przedstawienia przez pośrednika klientom informacji o wysokości wynagrodzenia pobieranego od poszczególnych kredytodawców. Potencjalny kredytobiorca mógłby w ten sposób samodzielnie sprawdzić, ile obsługujący go pośrednik zarabia na sugerowanych produktach.
Szok w artykule szesnastym
Mogło się wydawać, że pomysł zabrania pośrednikom prowizji odszedł w zapomnienie. Tymczasem w najnowszej wersji projektu, datowanej na 12 grudnia, w artykule 16 znalazł się następujący fragment – „Kredytodawca nie może przekazywać pośrednikowi kredytu hipotecznego lub jego agentowi wynagrodzenia w formie pieniężnej lub dowolnej innej uzgodnionej formie korzyści finansowej z tytułu wykonywania czynności pośrednictwa kredytu hipotecznego”. Zaskakująca zmiana może oznaczać, że pośrednicy będą musieli zupełnie zmienić model świadczenia usługi. Do tej pory poszukujący kredytów hipotecznych przyzwyczajeni byli do tego, że wsparcie w zebraniu i wyborze ofert oraz wnioskowaniu o kredyt otrzymują „za darmo”.
„Przyjęcie zakazu wypłaty wynagrodzenia pośrednikom, spowodowałoby wyeliminowanie wielu pośredników i agentów z rynku. Jednocześnie oznaczałoby, że kredytodawcy będą musieli ponieść znaczne nakłady na zapewnienie dotychczasowej wielkości sprzedaży i utrzymanie swojego udziału w rynku, co pogorszy ich wyniki finansowe ze względu na koszty budowania sieci własnej. W efekcie dojdzie do podniesienia cen kredytów hipotecznych.” – tłumaczy mecenas Marcin Czugan, Wiceprezes Zarządu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, jednej z organizacji skupiających pośredników.
„Dla konsumentów będzie to oznaczało pogorszenie ich pozycji rynkowej i ostatecznie pogorszenie warunków uzyskiwania kredytów w stosunku do wcześniej uzyskiwanych. Co więcej, upadek polskich firm pośrednictwa finansowego może ograniczyć nawet znacznie dostęp do kredytu hipotecznego, szczególnie w miejscowościach, gdzie banki nie będą mogły lub nie będą skłonne zbudować swoich terenowych oddziałów” – dodaje Marcin Czugan.
Ekspert KPF podkreśla także, iż możliwość wprowadzenia zakazu wypłaty wynagrodzenia dotyczy w dyrektywie wyłącznie usług doradczych, a nie pośrednictwa kredytowego. Te dwa obszary w unijnym prawie wyraźnie rozgraniczono.
Pośredników może czekać ciężka próba
Zmiana modelu wynagradzania pośredników nie dotknęłaby kredytów konsumpcyjnych, jednak to właśnie kredyty hipoteczne odpowiadają za większość obrotów branży. Z danych Związku Firm Doradztwa Finansowego wynika, że I kw. 2016 r. skupione w nim podmioty (m.in. Open Finance i Expander) pośredniczyły w zawarciu umów kredytów mieszkaniowych na 3,5 mld zł. W tym samym okresie łączna kwota kredytów konsumpcyjnych wypłaconych za pośrednictwem firm ZFDF wyniosła 0,5 mld zł, a kredytów dla firm – 0,26 mld zł.
Jeśli regulacja wejdzie w życie w proponowanym kształcie, pośrednicy kredytu hipotecznego staną przed wyzwaniem przekonania klientów do tego, że ich usługi są warte poniesienia osobnej opłaty. Będzie to zadanie trudne, jak każde przejście od darmowego dostarczania produktu do płatnej obsługi. Niewykluczone także, że pojawią się „innowacje” pozwalające ominąć ustawowe ograniczenia, np. wynagradzanie za sprzedaż usług w ramach sprzedaży łączonej z kredytem hipotecznym. Pewne jest jednak, że niespodziewana zmiana jednego z artykułów ustawy może zupełnie zmienić obraz tego rynku w Polsce.























































