Greccy politycy nie doszli do porozumienia w sprawie utworzenia rządu. Takie rozstrzygnięcie oznacza kolejne wybory w pierwszej połowie czerwca. Sondaże pokazują znaczący wzrost poparcia dla ugrupować skrajnie lewicowych, które nie zamierzają realizować programu reform.
Realizacja takiego scenariusza oznacza zablokowanie wypłaty pomocy Atenom ze strony europejskich krajów. Bez zewnętrznego wsparcia Grecja zostanie zmuszona ogłosić niewypłacalność, co będzie dotkliwym ciosem w system bankowy oraz rynki finansowe. Ponadto istnieje zagrożenie rozpadem strefy euro, gdyż niektóre skrajne ugrupowania opowiadają się za takim posunięciem.
Grecka nieodpowiedzialność przysłoniła pozytywne wiadomości gospodarcze dotyczące strefy europ. Okazało się bowiem, że unia walutowa nie wpadła w recesję, gdyż w pierwszym kwartale 2012 roku produkt krajowy brutto utrzymał się na poziomie z ostatniego kwartału minionego roku. Ponadto pozytywnie zaskoczyły Niemcy, gdzie wzrost gospodarczy był silniejszy od prognoz. Podobnie zaprezentowały się dane z Portugalii, gdzie PKB tylko nieznacznie zmalał.
Nerwowość na rynkach wzmocniła przecenę euro. Wspólna waluta pogłębiła przecenę z ostatnich dni, spadając do 1,2768 dolara, czyli najniższego poziomu od połowy stycznia.
Napięta atmosfera uderzyła także w złotego, który jest mocno wrażliwy na nastroje na rynkach. Polska waluta jest najsłabsza od połowy stycznia. Ze euro płacono 4,3555 złotego a za dolara 3,4080 złotego. Frank szwajcarski kosztował 3,6277 złotego.
Kwietniowa inflacja rozczarowała, rosnąc do 4 proc. wobec 3,9 proc. przed miesiącem. Za wzrostem cen stoją w głównej mierze drogie paliwa oraz wzrost kosztów utrzymania mieszkania. Dane zwiększają presję na podwyżkę stóp procentowych. Za takim rozwiązaniem przemawia zaostrzenie stanowiska Rady Polityki Pieniężnej, która w tym miesiącu podniosła cenę pieniądza, aby przyśpieszyć sprowadzenie inflacji do celu. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 4,75 proc.
Jeżeli najbliższe raporty gospodarcze dotyczące Polski wypadną wystarczająco dobrze, kolejna podwyżka stóp procentowych stanie się bardziej prawdopodobna. Ten czynnik powinien działać na korzyść złotego.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl






























































