REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wsparcie z sektora prywatnego przybyło na Wall Street

2012-03-07 14:22
publikacja
2012-03-07 14:22
Dodaj Bankier.pl w Google
W środę obawy związane z kwestią wymiany greckich obligacji toczyły bitwę z nadziejami na dobre wyniki z amerykańskiego rynku pracy. Dzisiejszy handel wygląda już znacznie inaczej niż wczoraj, a na europejskich parkietach przeważał zielony kolor. W dalszym ciągu mamy jednak do czynienia z bardzo kruchym gruntem pod nogami.

Wtorkowa sesja była popisem giełdowych niedźwiedzi. Tak silnych spadków w tym roku jeszcze nie widziano. Amerykańskie indeksy traciły procentowo najmocniej od 8 grudnia, wskazując na rynkowe przesilenie wśród sprzedających. Dow Jones stracił 1,6 proc., a S&P500 osunął się o 1,5 proc.

Najwięcej powodów do sprzedawania akcji dostarczają Grecy i ich problemy z finalizacją ustalonej wymiany obligacji. Na rynkach dominują poważne obawy, że brak zgody niektórych greckich wierzycieli na partycypację w stratach wyraźnie utrudni życie inwestorom liczącym na szybki powrót wzrostów. Ostateczny termin składania wniosków do greckiego rządu mija dopiero jutro o godzinie 21:00, co daje cień nadziei na zakończenie dzisiejszej sesji nad kreską. Lecz szanse na spokojny handel w dniu jutrzejszym są przez to bardzo niewielkie.

Biorąc pod uwagę skalę niepewności jaką generuje sytuacja greckich kredytodawców, inwestorzy będą rezygnować z otwierania długich pozycji, czekając na finalne rozstrzygnięcie. Tymczasem o godzinie 14:15, Automatic Data Processing opublikowało prywatny raport z amerykańskiego rynku pracy. Ekonomiści szacowali, że po styczniowym przyroście zatrudnienia o 170 tys., w lutym przybędzie 205 tys. nowych miejsc pracy. Wynik okazał się wyraźnie lepszy od oczekiwań - w lutym zatrudnienie w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosło o 216 tys.

Tuż po godzinie 14:00 europejskie indeksy odnotowywały ostrożne wzrosty. Brytyjski FTSE100 zyskiwał 0,33 proc., francuski CAC40 0,61 proc., niemiecki DAX zaledwie 0,14 proc., a nadwiślański WIG20 jedynie 0,05 proc. Z kolei kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy zyskiwały w granicach 0,4-0,45 proc. Dobre odczyty z raportu ADP jedynie podtrzymały wzrosty na kontraktach.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
 



Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
dyletant
Dzisiejsze zamkniecie może być na poziomie 2280. Ciekawe, LOP dalej spada mimo wzrostu indeksu. Chyba arbitraż zamyka pozycje w akcjach i kontraktach.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki