Gazeta cytuje jednego z właścicieli sklepu przy przejściu granicznym Chyżne-Trstena, który mówi, że Polacy nie odczują żadnych zmian i dalej będą mogli płacić złotówkami. A Polacy robiący dotychczas zakupy na Słowacji deklarują, że nadal będą tam się zaopatrywać w niektóre produkty. Chodzi głównie o alkohol i słodycze. Jeden z mieszkańców Krakowa podkreśla, że wprowadzenie euro niewiele zmieni, bowiem od pewnego czasu różnice w cenie alkoholu w Polsce i na Słowacji są znikome.
Do 16 stycznia u naszych sąsiadów będzie można płacić i euro, i koronami. Później w obiegu pozostanie tylko euro.
"Polska"/iar/zm/Siekaj
Źródło:IAR


























































