MACIEJ ZATORSKI tel. 829 0216
AGNIESZKA KOPERTOWSKA tel. 829 0217
PIOTR LIPIŃSKI tel. 829 0213
Rynek międzynarodowy:
Po porannych optymistycznych danych z Niemiec (wyższa od prognoz dynamika produkcji przemysłowej w styczniu) kurs EUR/USD odbił się od wsparcia 1,1010 i jeszcze przed południem zaczął testować opór zlokalizowany na 1,1070. Pojawienie się na rynku inwestorów amerykańskich przyniosło ponowną zniżkę ceny euro w kierunku 1,1030, czemu sprzyjało skromne odbicie cen akcji na Wall Street (ostatecznie jednak indeksy na nowojorskich giełdach zakończyły dzień na minusie). Przez całe popołudnie dolar zyskiwał też na wartości względem jena, czemu sprzyjały obawy o interwencyjną sprzedaż waluty japońskiej przez BoJ. Kurs USD/JPY wybił się z okolic 116,65 i dziś w trakcie sesji azjatyckiej przebił się przez rejon 117,30/40. Inwestorzy zignorowali dane wskazujące na zaskakująco wysoki wzrost zamówień w japońskim przemyśle (w styczniu zamówienia dóbr inwestycyjnych były o 7% wyższe niż w grudniu). Tymczasem stabilizacji uległy ceny ropy - mimo zapowiedzi OPEC o pozostawieniu limitów wydobycia na niezmienionym poziomie cena baryłki ropy spadła poniżej 33,50 dolarów.
O ósmej rano za jedno euro płacono 1,1035 dolara, zaś za jednego dolara 117,40 jena.
Rynek krajowy:
Początek wtorkowej sesji przyniósł stabilizację kursów - przed południem banki wyceniały USD/PLN 3,9480/520 i EUR/PLN 4,3620/70, co przekładało się na 3,20% odchylenie od BRE parytetu. Napływające z Ministerstwa Finansów sygnały, że te przy obecnych poziomach kursów nie zamierza kupować na rynku dolarów pod spłatę zadłużenia w Klubie Paryskim przyniosły złotemu nieznaczne wsparcie, jednak w pierwszych godzinach handlu obroty na foreksie pozostawały na niskim poziomie, co sugerowało utrzymujące się napięcie wśród większości graczy. I rzeczywiście końcówka dnia przyniosła ponowne zwyżki cen. Informacje o planowanej na godzinę 16:30 konferencji prasowej Rządu zbiegły się z rozsiewanymi przez banki londyńskie plotkami o dymisji Premiera - w efekcie zawziętej spekulacji dolar zdrożał do 3,9650/90 PLN, a cena euro ustanowiła nowe maksimum 4,3830/80 PLN - odchylenie od BRE parytety spadło do zaledwie 2,50%. Gdy wyszło na jaw, że wiadomości o zmianach w Rządzie okazały się przedwczesne kursy walut nieznacznie spadły - na koniec dnia dolar ponownie staniał do 3,9500/50 PLN, co przy cenie euro 4,3720/70 przekładało się na 2,85% odchylenie od BRE parytetu. Nerwowa atmosfera udzieliła się też dealerom obligacji - w oczekiwaniu na konferencję prasową ceny papierów pięcioletnich spadły o około 20-25 punktów.
Narodowy Bank Polski ustalił fixingi złotego na 3,9527 do dolara i 4,3653 do euro, co stanowiło średnie odchylenie około 2,95% od BRE parytetu.
Krótkoterminowe prognozy:
Dolar powoli traci potencjał spadkowy - odnotowane korekty kursu dolara wobec AUD,CAD i NZD, a także nieudana próba przebicia przez EUR/USD oporu 1,1080 sugerują możliwą korektę. Stop loss do długiej pozycji w euro proponujemy ustawić na 1,1000 (tuż poniżej tego poziomu otwieramy pozycję krótką). W perspektywie kilku dni oczekujemy jednak wznowienia wzrostu EUR/USD.
Utrzymujące się w kraju napięcie polityczne (dziś Sejm zająć się ma wnioskiem PiS w sprawie rezolucji wzywającej Rząd do dymisji) nie sprzyjać będzie wzmocnieniu się złotego. Słabość waluty krajowej w połączeniu z wzrostem wartości walut europejskich sprawi, że w najbliższych dniach warto będzie rozważyć zabezpieczenie należności denominowanych w EUR, bądź zmianę struktury finansowania z USD na EUR i CHF.
Niniejsze opracowanie stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, jednakże nie powinno być traktowane jako rekomendacja do zawierania transakcji. Dystrybucja lub przedruk części lub całości opracowania możliwa jest za uprzednią zgodą autorów.
FX Report
DEPARTAMENT RYNKÓW FINANSOWYCH
Zapraszamy do zapoznania się z wersją PDF komentarza
Więcej opracowań i analiz w Serwisie ekonomicznym BRE Banku


























































