REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street w górę, ale wątpliwości pozostały

Krzysztof Kolany2016-03-04 22:54główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-03-04 22:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Po dość ambiwalentnych danych z rynku pracy nowojorskie indeksy odnotowały niewielkie wzrosty i zameldowały się na najwyższych poziomach od dwóch miesięcy. Zdaniem sceptyków przyczyną zwyżki było zamykanie przynoszących straty krótkich pozycji.

Wall Street w górę, ale wątpliwości pozostały
Wall Street w górę, ale wątpliwości pozostały
fot. Mario Vedder / / FORUM

W piątek Dow Jones zyskał 0,59%, Nasdaq poszedł w górę o 0,20%, zaś S&P500 o 0,33%, kończąc dzień na „dyskontowym” poziomie 1.999,99 pkt. W skali tygodnia DJIA urósł o 2,2%, S&P500 o 2,7%, a Nasdaq o 2,8%. Był to trzeci z rzędu tydzień wzrostów amerykańskich indeksów.

Tradycyjnie w pierwszy piątek miesiąca na Wall Street najważniejsze były dane z amerykańskiego rynku pracy. Raport BLS pokazał zdecydowanie silniejszy od prognoz wzrost zatrudnienia, któremu towarzyszył najsilniejszy od lat spadek stawki godzinowej oraz zaskakujące skrócenie przeciętnego tygodnia pracy.

Teoretycznie to optymalna kombinacja dla inwestorów: dane sugerują kontynuację wzrostu gospodarczego przy braku presji inflacyjnej, co powinno przełożyć się na utrzymanie ultra-niskich stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.

Tyle z oficjalnego optymizmu. Faktyczna sytuacja na nowojorskich giełdach jest nieco bardziej skomplikowana. Po lutowo-marcowym odbiciu indeksy znalazły się w strefie technicznego wykupienia (patrz: oscylator McClellana dla S&P500), a na czele zwyżki znalazły się akcje będące najpopularniejszym obiektem krótkiej sprzedaży.

Wakacje na giełdzie

Najlepszym przykładem tego ostatniego zjawiska są papiery Chesapeake Energy, które w piątek podrożały o blisko 19% po tym, jak pomiędzy majem a lutym straciły ponad 90% swej wartości.  Chesapeake Energy to drugi w USA producent gazu ziemnego i lider łupkowej rewolucji. Tyle że po załamaniu się cen gazu i ropy naftowej, spółka stanęła na krawędzi bankructwa

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~mirek
Jak inwestuję na GPW od 20 lat, jeszcze nigdy nie było tak, że coś jest wiadome i będzie zysk jeśli zrobię tak a nie inaczej. Zawsze są wątpliwości. Ponadto nie stwierdziłem przydatności żadnych informacji ze świata polityki, czy gospodarki (makro) , które dawałyby w dłuższym okresie jakąś przewagę, czy lepszy osąd o rynku, niż Jak inwestuję na GPW od 20 lat, jeszcze nigdy nie było tak, że coś jest wiadome i będzie zysk jeśli zrobię tak a nie inaczej. Zawsze są wątpliwości. Ponadto nie stwierdziłem przydatności żadnych informacji ze świata polityki, czy gospodarki (makro) , które dawałyby w dłuższym okresie jakąś przewagę, czy lepszy osąd o rynku, niż przeglądanie wykresów cen. Wikłanie się w ten cały szum to jedynie strata czasu, podobnie czytanie "magicznych" książek o inwestowaniu. Jedynym źródłem trafnego inwestowania w moim przypadku jest obserwacja rynku i wyciąganie własnych wniosków. Jeśli ja nawalę, to ja stracę. Zawsze można nic nie robić, a jeśli ktoś ciągle traci, to może sobie zadać proste pytanie: po ch... sie ciśniesz !?
~LinuxMint_17_3_User
Polecam: Oto prawidłowe podejście i ocena Geralda Celente do zagadnienia giełdowego: https://www.youtube.com/watch?v=C3PVNOuALSo
~ew4
Do tej prognozy należy doliczyc 7.5 miesiąca. Jak zwykle.
~Inwestor
Panie Kolany, Dow Jones zyskał 0,37%, a nie 0,59%. Swoją drogą pamięta Pan co pisał tydzień temu? Sygnały sprzedaży, czarne świeczki, wisielce etc?
~asdf
Bo międzynarodowy rynek kapitałowy robi od prawie roku jeden krok do przodu a za moment dwa w tył.
~LinuxMint_17_3_User
„Wall Street w górę, ale wątpliwości pozostały” Kolego jakie wątpliwości? No i co pesymiści? Ekonomia USA aż kwitnie nic tylko zaciągać następne kredytu aby rozpędzić gospodarkę jeszcze bardziej. Dołożyli w USA same wysoko płatne etaty, a pomimo to amerykanie z chytrości dzielą je na drobne i w celu przyspieszenia wzrostu biegają „Wall Street w górę, ale wątpliwości pozostały” Kolego jakie wątpliwości? No i co pesymiści? Ekonomia USA aż kwitnie nic tylko zaciągać następne kredytu aby rozpędzić gospodarkę jeszcze bardziej. Dołożyli w USA same wysoko płatne etaty, a pomimo to amerykanie z chytrości dzielą je na drobne i w celu przyspieszenia wzrostu biegają z pół etatu na ćwierć i z powrotem. Wierzą oczywiście rządowi w rzetelne dane. Rząd w celu nie przegrzania gospodarki doradza kompaniom dalsze przenoszenie biznesów z terenu USA oraz zamykanie kolejnych sieci handlowych. Kompanie posłusznie dostosowują się do tych zaleceń. Np. Carrier USA

Na tej zdrowej podstawie akcje w USA i na całym świecie wprost buzują. Cieniem kładzie się tylko wzrastająca cena metali szlachetnych ale to pewnie przez jakichś lokalnych kretynów którzy myślą że złotem się najedzą i je gromadzą. Wprost nie mogę się doczekać kiedy cena ropy naftowej wystrzeli ponad $100 dolarów co będzie potwierdzeniem i gwarantem zwiększonego zapotrzebowania i rozkwitu gospodarczego oraz pozwoli Arabom na wyjście z zadłużenia i budowanie tak potrzebnych lodowisk i zbytków śnieżnych na środku pustyni!

Ps. Przykro musi być tym którzy nie zdążyli na ten pociąg po prostu przegrali, (nie kupili na giełdach) a następna stacja zapowiada się pod bardzo atrakcyjną nazwą „Republika Weimarska” Przypominam młodzikom że ten wspaniały pociąg w swoją ostateczną podróż wyruszył w 2008 i ciągle przyspiesza, ze stacji pod podniecającym tytułem „Zbyt wielcy, by upaść” A prowadzą go międzynarodowe drużyny drukarzy, nie ma żadnych wątpliwości że dojadą i to znacznie przed czasem. Jedynym ich niepokojem jest to że od czasu do czasu rzucają im na tory jacyś głupole złote sztaby, jak również chodzi plotka wśród podróżnych że nie będzie można wysiąść z niego wcześniej jak na ostatniej stacji.

Ps. komunikat z trasy. Pociąg specjalnej troski bankstero- drukarzy zbliża się z ogromna szybkością do stacji końcowej, prosimy podróżnych o zachowanie spokoju i nie przepychanie się w kierunku wyjść alarmowych które to i tak są zablokowane dla bezpieczeństwa podróżnych.
Pozdrawiam prognostyk analityk.
~szlamowka
bardzo dobre ! Pozdrawiam z Dolnej Saksoni.
~Inwestor
W poniedziałek luka w górę kolego
~LinuxMint_17_3_User
Powiem w stylu Trumpa. Do tych co stawiają mi minusowe łapki „Zabrać ich stąd” do kretyniarni.
~Inwestor odpowiada ~LinuxMint_17_3_User
Trump traci przewagę wśród republikanów. Z clintonową nie ma szans. Bilderbergowie nie dopuszczą aby wygrał. Chociaż osobiście nie miałbym nic przeciwko temu.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki