Po nieco rozczarowującej wczorajszej sesji, dziś przy Książęcej WIG20 znów nie zachwycił. Kosmetyczny ruch w górę pozytywnie wyróżniał się jednak na tle Europy.


Przy przyzwoitych obrotach (958 mln zł) WIG zakończył środową sesję 0,1% pod kreską. Słabo wypadły przede wszystkim średnie spółki, których indeks - mWIG - stracił 1,1%. Najmocniejszym ogniwem rynku był z kolei WIG20, który urósł o 0,2%. Wśród blue chipów dominowała Energa (+7,5%), która tym samym niemal wymazała mocne spadki z wczorajszej i przedwczorajszej sesji. Powyżej kreski znalazły się także m.in. papiery WBK-u, PKO, czy Tauronu, wzrosty na tych akcjach mieściły się jednak w granicach 1,5%-2%.
Czerwoną latarnią indeksu ponownie okazała się Bogdanka (-5,0%). Problemy na rynku węgla i sprawa Enei wciąż ciążą spółce z Lubelszczyzny. Mocnej przeceny doświadczyli także akcjonariusze innego blue chipa z branży surowcowej - KGHM-u. Pogłębiające się problemy Chin i idąca za tym przecena miedzi sprawiły, że surowcowy gigant stracił dziś 4,5%.
Uwagę inwestorów przykuwał także inny surowcowy gigant, który wypadł już jednak z WIG20 - JSW (-6,5%). Cena jednej akcji spółki spadła dziś po raz pierwszy w historii poniżej 10 zł. Po sesji spółka poinformowała o odpisach sięgających 211 mln zł. Jutro z kolei inwestorzy poznają wyniki finansowe spółki.
PZU pokazało wyniki, PGE odpis
Odpisów dokonało także PGE, które poinformowało, że strata za pierwsze półrocze sięgnie prawdopodobnie 5 mld zł. Początkowo akcje spółki mocno traciły, jednak dzień zakończyły one neutralnie. Również neutralnie finiszowało PZU, które przed sesją przedstawiło raport finansowy za 2Q 2015 roku. Zysk netto grupy wyniósł 380,3 .mln zł wobec konsensusu 426,2 mln zł. Ubezpieczyciel zdradził także, że szykuje się do kolejnych akwizycji.

Z kolei po sesji wyniki przedstawił CD Projekt, który nie zawiódł oczekiwań inwestorów. Spółka wypracowała pół miliarda przychodów i blisko ćwierć miliarda zysków. Szanse na reakcję inwestorzy będą mieli jednak dopiero jutro. Dziś akcje producenta gier potaniały o 1,9%.
Główne europejskie indeksy środę kończyły pod kreską. Tuż po godzinie 17 DAX tracił 0,8%, MIB 0,9%, a CAC 1,3%. To m.in. efekt wczorajszych przecen na rynku amerykańskim, które mając na uwadze wtorkowe wzrosty w Europie, mocno rozczarowały inwestorów. Sama Ameryka dzisiejszą sesję rozpoczęła jednak ponad kreską. Po dwóch godzinach handlu wzrosty DIJA i S&P wynosiły 1,5%.
Adam Torchała































































