Jeśli zaistnieje podejrzenie, że pracownik unika swych obowiązków zasłaniając się sfałszowanymi zwolnieniami lekarskimi, pracodawca powinien podjąć natychmiastowe działania - podaje "Puls Biznesu".
Jedną z możliwości jest wystąpienie do ZUS o przeprowadzenie kontroli. Należy wtedy wysłać pisemną skargę na adres najbliższej placówki lub telefonicznie poinformować o swych wątpliwościach. Zakład może wówczas niespodziewanie zapukać do drzwi "obłożnie chorego". Gdy uzna, że zwolnienie było zbyt długie, ma możliwość skrócenia go.
Należy jednak pamiętać, że pracodawca także ma prawo do kontroli. Może on wysłać swego upoważnionego pełnomocnika z misją, sprawdzającą faktyczną chorobę pracownika. Niestety, takie wizyty są skuteczne tylko wtedy, gdy dana osoba rzeczywiście jest chora. Sytuacja komplikuje się, gdy dolegliwość nie wymaga wypoczywania w domu i dotyczy sfery psychicznej, nie zaś fizycznej.
Gdy ZUS udowodni pracownikowi uchybienia wynikające z wykorzystywania zwolnień, nie jest to podstawą do usunięcia z pracy - teraz wszystko w rękach pracodawcy. Trzeba mieć bowiem na uwadze, czy był to jednorazowy przypadek, czy też permanentna niesubordynacja.
W przypadku niesłusznego oskarżenia o nieuczciwe wykorzystywanie zwolnień lekarskich pracodawca może szybko rozwiązać sprawę. Musi wtedy prywatnie porozmawiać z pracownikiem i przeprosić za pomówienia.
W opinii Wojciecha Eichelbergera, dyrektora Instytutu Psychoimmunologii, przełożony, który potrafi przyznać się do błędu i go naprawić, wzmacnia swój autorytet. Jeżeli jednak o pochopnym podejrzeniu wie cały zespół, to trzeba zakomunikować wszystkim, że oskarżenie było niesłuszne i poprzeć swoje postępowanie dobrem firmy oraz przywiązaniem do etycznego postępowania.
(na podst.: Puls Biznesu)
Strzeż się fałszywych zwolnień lekarskich
2005-05-16 12:33
publikacja
2005-05-16 12:33
2005-05-16 12:33






















































