- Właśnie otrzymaliśmy pismo z Zakładów Sprzętu Mechanicznego PZL-ZSM odnośnie do zwolnień grupowych, którymi objętych będzie równo stu pracowników we wszystkich grupach zawodowych - mówi Henryka Gawrońska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Piotrkowie.
Jak zapowiada pracodawca, zwolnienia rozpoczną się w kwietniu i potrwają do końca czerwca. Wśród kryteriów doboru ludzi, którzy stracą posadę w pierwszej kolejności, wymieniane są kolejno: likwidacja stanowiska pracy, spełnienie warunków uprawniających do przejścia na świadczenie przedemerytalne lub emeryturę, inne źródła utrzymania - na przykład renta, posiadanie gospodarstwa rolnego, prowadzenie działalności gospodarczej. Później wymienia się także rodzaj i stopień kwalifikacji zawodowych, jakość świadczonej pracy, stosunek do obowiązków służbowych oraz sytuację rodzinną.
- Już się pogodziłam z tym, że trzeba będzie odejść, może zmobilizuje mnie to do znalezienia lepszej pracy - mówi jedna z pracownic spółki.
Na pierwszy ogień zwolnień grupowych, jak wynika z zapowiedzi, pójść mają pracownicy administracyjno-biurowi, potem służby pomocnicze, na końcu pracownicy produkcyjni.
Porozumienie dotyczące zwolnień grupowych podpisały z zarządem spółki wszystkie trzy działające w zakładzie związki zawodowe: NSZZ Solidarność, NSZZ Pracowników Zakładów Sprzętu Mechanicznego PZL-ZSM oraz Związek Zawodowy Inżynierów i Techników.
Konieczność redukcji zatrudnienia wymusiła sytuacja związana ze światowym kryzysem gospodarczym. PZL-ZSM produkuje części samochodowe (był m.in. podwykonawcą dla Hearinga), a właśnie na rynku motoryzacyjnym kryzys najbardziej dał się we znaki. Główny kontrahent spółki na początku lutego wypowiedział z dniem 31 marca umowę o współpracy. Prezes wciąż szuka nowych odbiorców. Wyjechał do Włoch, gdzie w tym tygodniu prowadzi w tej sprawie rozmowy.
Na początku roku pracę w dawnej Delcie straciło 30 osób i planowano zwolnić kolejne 120. Ostatecznie stanęło na liczbie stu, ale nie ma gwarancji, że nie będzie konieczna kolejna redukcja.
POLSKA Dziennik Łódzki
Marek Obszarny































































