REKLAMA

Spadki na Wall Street. Winny Fed?

Krzysztof Kolany2016-05-17 22:56główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-05-17 22:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas wtorkowej sesji na Wall Street giełdowe indeksy roztrwoniły zyski z poniedziałku. Przecenę akcji tłumaczono wzrostem oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Fedzie. Wtorkowym spadkom towarzyszyły obroty zdecydowanie wyższe niż w poniedziałek.

Spadki na Wall Street. Winny Fed?
Spadki na Wall Street. Winny Fed?
fot. leaf / / YAY Foto

S&P500 stracił 0,94%, kończąc dzień w pobliżu sesyjnych maksimów i powracając niemal dokładnie do poziomu, z którego rozpoczął poniedziałkową zwyżkę. Dow Jones osunął się o 1,02%, a Nasdaq spadł o 1,22%. Wyraźnie wzrosły za to obroty: w poniedziałek wolumen wyniósł 6,5 mld akcji, a we wtorek już 7,5 mld sztuk. Słabo zaprezentował się Nasdaq, gdzie na 1 walor rosnący przypadało 2,75 zniżkujących.

Spadki zintensyfikowały się po godzinie 19:00 czasu polskiego, gdy trwały lub kończyły się przemówienia trzech „Fedzi” - czyli przedstawicieli władz Rezerwy Federalnej zasiadających w Federalnym Komitecie Otwartego Rynku (FOMC) sterującym stopami procentowymi.

Robert Kaplan (prezes Fedu z Dallas) powiedział wprost, że opowie się za podwyżką podczas czerwcowego lub lipcowego posiedzenia FOMC. Zaś Dennis Lockhart (szef Fedu z Atlanty) wciąż oczekuje dwóch lub trzech podwyżek do końca 2016 r. Więcej informacji może dostarczyć protokół z kwietniowego posiedzenia FOMC, który zostanie opublikowany w środę podczas sesji (20:00).

Po tych wystąpieniach wyraźnie wzrosły oczekiwania na podwyżkę stopy funduszy federalnych. Z notowań kontraktów terminowych wynika, że rynkowa wycena prawdopodobieństwa choć jednej podwyżki w 2016 roku podskoczyła do 71% z 42% w poniedziałek – wynika z obliczeń FedWatch Tool.

Wakacje na giełdzie

Wzrost oczekiwań na podwyżkę stóp wspierały opublikowane we wtorek dane makroekonomiczne. Po pierwsze, w kwietniu odnotowano drugi najwyższy w ciągu ostatnich trzech lat wzrost indeksu CPI (o 0,4% mdm) – rosnąca inflacja przy wciąż niezłym przyroście zatrudnienia pozbawia Fed wymówek przed dalszą normalizacją polityki pieniężnej.

Po drugie, wreszcie pozytywnie zaskoczyły dane z przemysłu – kwietniowa produkcja przemysłowa zwiększyła się o 0,7% mdm wobec oczekiwanego wzrostu o 0,3%. Pozytywną wymowę tego raportu tłumi rewizja za marzec, gdy produkcja zmalała aż o 0,9% mdm wobec pierwotnie raportowanych -0,6%.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Czytelnik
Nie trzeba się martwić spadkami ,,bo jutro będą sprzedawane sentyymenty i wszystko wróci do normy z nadwyżką
~xyz
Zadnych podwyzek nie bedzie, bedzie tylko gadanie ze moze wtedy i wtedy ale tylko jesli to i to. Fed i wszyscy decydenci wiedza doskonale jak "trwaly" jest wzrost dzieki drukowaniu i zrobia wszystko zeby nie walnelo. Mocny dolar to ostatnia rzecz ktorej chca.
~1984
Robert Kaplan (FED na Dallas) - typowo żydowskie nazwisko. Obecna szefowa FED - Żydówka. Alan Greenspan i Bernanke to też byli Żydzi. Od 40 lat szefem FED jest zawsze Żyd, już się nawet nie kryją za figurantami. A teraz pomyślcie ile kasiory trzepie diaspora na fakcie, że wie o decyzjach FED przed ich Robert Kaplan (FED na Dallas) - typowo żydowskie nazwisko. Obecna szefowa FED - Żydówka. Alan Greenspan i Bernanke to też byli Żydzi. Od 40 lat szefem FED jest zawsze Żyd, już się nawet nie kryją za figurantami. A teraz pomyślcie ile kasiory trzepie diaspora na fakcie, że wie o decyzjach FED przed ich ogłoszeniem.
~Obrońca_Przebraża
Chyba nie myślicie, że taki lis jak Buffet kupował Apple'a na historycznych szczytach indeksów!!!
Tę wiadomość ujawnili bo zwyczajnie idiotom chcą wcisnąć akcje. Teraz inwestorzy są potrzebni na gwałt. Jak jest czas kupować akcje to straszą zawałem gospodarki, wręcz upadkiem. To ulubione chwyty zawodowych oszustów!!!
~passive
Nikt juz chyba nie wierzy w zadne powyzki stop, ale wszyscy wiedza ze po takich wystapieniach "Fedziow", a bylo juz calkiem sporo, gielda zawsze idzie w dol, a to juz jest powod aby sprzedawac.
~aktotowie
Zmusi ich wizja dziesięcioprocentowej inflacji. Perspektywa być może odległa, ale prawdopodobieństwo wcale nie jest zerowe.
qroman odpowiada ~aktotowie
Nie taka odległa, sprawdź Chapwood index
~Badacz
Spadki na Wall Street. Winni „Fedzie”?Ha ha ha, ale się zrobiłem bo przeczytałem. Spadki na Wall Street. Winni „Pedzie”?
~Obserwator
Bankier.pl powinien wprowadzić dział ”Rozrywka – kasyna” I tam podawać wyniki, notowania giełdowe z kasyn światowych. Względnie, kronika kryminalno malwersacyjna z podtytułem z życia Plunge Protection Team.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki