Podczas wtorkowej sesji na Wall Street giełdowe indeksy roztrwoniły zyski z poniedziałku. Przecenę akcji tłumaczono wzrostem oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w Fedzie. Wtorkowym spadkom towarzyszyły obroty zdecydowanie wyższe niż w poniedziałek.


S&P500 stracił 0,94%, kończąc dzień w pobliżu sesyjnych maksimów i powracając niemal dokładnie do poziomu, z którego rozpoczął poniedziałkową zwyżkę. Dow Jones osunął się o 1,02%, a Nasdaq spadł o 1,22%. Wyraźnie wzrosły za to obroty: w poniedziałek wolumen wyniósł 6,5 mld akcji, a we wtorek już 7,5 mld sztuk. Słabo zaprezentował się Nasdaq, gdzie na 1 walor rosnący przypadało 2,75 zniżkujących.
Spadki zintensyfikowały się po godzinie 19:00 czasu polskiego, gdy trwały lub kończyły się przemówienia trzech „Fedzi” - czyli przedstawicieli władz Rezerwy Federalnej zasiadających w Federalnym Komitecie Otwartego Rynku (FOMC) sterującym stopami procentowymi.
Robert Kaplan (prezes Fedu z Dallas) powiedział wprost, że opowie się za podwyżką podczas czerwcowego lub lipcowego posiedzenia FOMC. Zaś Dennis Lockhart (szef Fedu z Atlanty) wciąż oczekuje dwóch lub trzech podwyżek do końca 2016 r. Więcej informacji może dostarczyć protokół z kwietniowego posiedzenia FOMC, który zostanie opublikowany w środę podczas sesji (20:00).
Po tych wystąpieniach wyraźnie wzrosły oczekiwania na podwyżkę stopy funduszy federalnych. Z notowań kontraktów terminowych wynika, że rynkowa wycena prawdopodobieństwa choć jednej podwyżki w 2016 roku podskoczyła do 71% z 42% w poniedziałek – wynika z obliczeń FedWatch Tool.

Wzrost oczekiwań na podwyżkę stóp wspierały opublikowane we wtorek dane makroekonomiczne. Po pierwsze, w kwietniu odnotowano drugi najwyższy w ciągu ostatnich trzech lat wzrost indeksu CPI (o 0,4% mdm) – rosnąca inflacja przy wciąż niezłym przyroście zatrudnienia pozbawia Fed wymówek przed dalszą normalizacją polityki pieniężnej.
Po drugie, wreszcie pozytywnie zaskoczyły dane z przemysłu – kwietniowa produkcja przemysłowa zwiększyła się o 0,7% mdm wobec oczekiwanego wzrostu o 0,3%. Pozytywną wymowę tego raportu tłumi rewizja za marzec, gdy produkcja zmalała aż o 0,9% mdm wobec pierwotnie raportowanych -0,6%.































































