W swoim codziennym raporcie LME podała, że rezerwy miedzi zmniejszyły się o 2,4% i wyniosły 112,5 tys. ton. Łączne zapasy znajdujące się magazynach giełd w Londynie, Nowym Jorku i Szanghaju spadły do poziomu 179 tys. ton – ostatnio tak niskie stan zapasów czerwonego metalu odnotowano w październiku 2006 roku.
Dzięki temu w poniedziałek rano w Londynie cena miedzi z trzymiesięcznym terminem dostawy zbliżyła się do poziomu 8.600$. O godzinie 12:40 metal ten nieco potaniał i był wyceniany na 8.500$ za tonę czyli o 0,5% wyżej niż na piątkowym zamknięciu notowań.
Od początku roku miedź zdrożała już o 27%, co jest najlepszym kwartalnym wynikiem od pierwszego półrocza 2006 roku. 6. marca notowania czerwonego metalu ustanowiły też nowy rekord, zatrzymując się na poziomie 8.860$ za tonę.
Wsparciem dla notowań miedzi są strajki górników w Ameryce Łacińskiej. W sobotę protestujący pracownicy Grupo Mexico SAB nie wpuścili do pracy górników niezrzeszonych w związku zawodowym. Strajk w tej kopalni trwa już od początku sierpnia ubiegłego roku, lecz spółka ocenia, że w kwietniu produkcja wróci do poziomu sprzed rozpoczęcia protestu.
K.K.





























































