REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najem jeszcze stanieje w tym roku

2009-02-24 06:59
publikacja
2009-02-24 06:59
Dodaj Bankier.pl w Google
Według ekspertów ceny najmu latem ubiegłego roku osiągnęły poziom zaporowy. – Osiągnęły pułap, przy którym wielu osób nie jest stać na wynajęcia mieszkania – mówi Marta Kosińska z portalu Szybko.pl. Płace już nie rosną, ludzie zaczynają się obawiać się zwolnień i spadły ceny nieruchomości. To wszystko wpływa także na spadek cen najmu.

– Ta obniżka nie jest jeszcze duża, bo wynosi maksymalnie ok. 10 proc. – mówi Tomasz Lebiedź z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Z taką przeceną możemy się liczyć w Poznaniu. Od cenowego szczytu w sierpniu ubiegłego roku wynajęcie dużego, czteropokojowego mieszkania w stolicy Wielkopolski staniało o ok. 10 proc. Spadły też ceny najmu mniejszych lokali, ale skala tego zjawiska jest nieco mniejsza i wynosi 7–8 proc.

Dlaczego ceny zaczęły spadać?

– Część osób, która do tej pory chciała sprzedać mieszkanie, w związku z problemami ze znalezieniem nabywców postanowiła przeczekać i zdecydowała się na wynajęcie – uważa Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Takie plany mają też niektórzy deweloperzy. – Nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją, by deweloper oferował swoje mieszkania pod najem, ale są takie zapowiedzi. Mówi się, że JW Construction ma wynajmować mieszkania, których nie uda się sprzedać – mówi Jerzy Sobański z Agencji Akces Nieruchomości. To oczywiście też może mieć wpływ na liczbę mieszkań na wynajem i tym samym na ceny najmu.

Jesienna przecena

– Transakcje na rynku najmu mieszkań cały czas są zawierane na poziomie wyższym niż rok temu, ale od września ceny zdecydowanie już nie rosną. Najszybciej spadają ceny mieszkań dużych – twierdzi Jerzy Sobański.

Według niego może to być skutek programów oszczędnościowych, które wprowadzono już w wielu firmach. Ich menedżerowie zostali zobowiązani do zamiany wynajmowanych luksusowych lokali na mieszkania mniejsze i zdecydowanie tańsze. Trudno ocenić, jaka jest skala tego zjawiska, ale rzeczywiście popyt na nieduże lokale nadal jest spory i spadki cen najmu takich mieszkań są mniejsze.

Jakich mieszkań do wynajęcia brakuje w stolicy i innych dużych miastach? Gdzie w Polsce można najtaniej wynająć kawalerkę? W którym mieście najtrudniej znaleźć teraz najemcę? Ceny jakich mieszkań będą jeszcze spadały?

Więcej: Gazeta Prawna 24.02.2009 (38) – forsal.pl - str. A2-3

Roman Grzyb
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Vasco
Mój kolega właśnie szuka kawalerki do wynajęcia - wszystkie ogłoszenia albo nieaktualne albo ceny z kosmosu. A w podwarszawskim Wawrze jak daliśmy ogłoszenie to w kilka godzin przyszło 5 chętnych z których wybraliśmy jednego
~antywynajmowacz
pocieszajcie się dalej....hehe
~cobytujeszcze
Nie wiem czy się zgodzić. trzeba zauważyć, że w Warszawie popyt na mieszkania do wynajmu zawsze będzie (choćby studenci którzy tłumnie przyjeżdżają na studia). A skoro banki już nie udzielają kredytów na zakup własnego mieszkania to będą zmuszeni do wynajmu. Statystycznie wynajem może i stanieje o kilka procent, ale w Warszawie to Nie wiem czy się zgodzić. trzeba zauważyć, że w Warszawie popyt na mieszkania do wynajmu zawsze będzie (choćby studenci którzy tłumnie przyjeżdżają na studia). A skoro banki już nie udzielają kredytów na zakup własnego mieszkania to będą zmuszeni do wynajmu. Statystycznie wynajem może i stanieje o kilka procent, ale w Warszawie to nie liczyłbym na to.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki