REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkanie pod wynajem to atrakcyjna inwestycja

2008-03-28 09:10
publikacja
2008-03-28 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google
Od kilku lat zyski z najmu nieruchomości nieprzerwanie pną się w górę – zaledwie w ciągu roku w niektórych miastach zaobserwowano wzrost nawet o kilkadziesiąt procent. To między innymi sprawia, że zakup „M” pod wynajem staje się atrakcyjną inwestycją. Nawet jeśli mieszkanie sfinansowane zostanie za pomocą kredytu hipotecznego, dochód z tytułu najmu może pokryć znaczną część miesięcznej raty.

Dla studentów i nie tylko

Agnieszka Mrozińska, Dyrektor Linii Biznesowej – Kredyty Hipoteczne w firmie emFinanse, Doradcy Finansowi: - Liczba osób zainteresowanych wynajmem mieszkania stale rośnie. Przede wszystkim przybywa studentów, którzy stanowią liczną rzeszę wśród wynajmujących. Widoczne jest to przede wszystkim w dużych miastach, stanowiących centrum życia studenckiego. W miastach pojawia się także coraz więcej firm, które szukają nieruchomości – także o wyższym standardzie – dla swoich pracowników.

30% i więcej

W ciągu minionego roku koszt wynajmu małych kawalerek i mieszkań dwupokojowych wzrósł o kilkadziesiąt procent. Największy skok widoczny był między innymi we Wrocławiu – około 40%, a także Poznaniu – 30%. Nadal jednak najdroższym miastem jest Warszawa, gdzie za wynajem dwupokojowego mieszkania zapłacić można od około 1,8 tys. złotych do nawet 3 tys. Taniej jest między innymi w Łodzi, gdzie koszt ten to zazwyczaj kilkaset złotych, chociaż na rynku pojawiają się oferty do 1,8 tys. złotych. – Cena zależy od wielu czynników – tłumaczy Agnieszka Mrozińska z emFinanse, Doradcy Finansowi. – Liczy się przede wszystkim położenie, łatwość dojazdu do centrum miasta, a także stan mieszkania – droższe są te po gruntownym remoncie i całkowicie umeblowane.

Kilkaset złotych do ręki

Decydując się na wynajem własnego mieszkania, w niektórych miastach „do ręki” można zyskać nawet 1,2 tys. złotych miesięcznie. – W przypadku otrzymywania z najmu kwoty 2 tys. złotych, należy odjąć czynsz (w przypadku dwupokojowego mieszkania ok. 400 – 500 złotych) oraz podatek dochodowy w wysokości 19% - tłumaczy Agnieszka Mrozińska z emFinanse, Doradcy Finansowi. – Po ich uregulowaniu dyspozycji zostaje jeszcze blisko 1,2 tys. złotych. – wylicza Agnieszka Mrozińska, ekspert emFinanse, Doradcy Finansowi.

Kredyt za wynajem

Jeśli zdecydujemy się na zakup mieszkania pod wynajem za pomocą kredytu hipotecznego, to kwota otrzymywana od najemcy może pokryć znaczą część miesięcznej raty. Dzięki temu spłata zobowiązania będzie łatwiejsza. – Średnie ceny mieszkań zależą od miejscowości – mówi Agnieszka Mrozińska. – Nadal nieruchomości są najdroższe w Warszawie i Krakowie, gdzie za dwupokojowe mieszkanie na rynku wtórnym trzeba zapłacić najczęściej znacznie powyżej 300 tys. złotych. W innych aglomeracjach jest nieco taniej i cena nieruchomości o podobnym metrażu wynosi nieco ponad 200 tys., a w niektórych miejscach może spaść nawet poniżej tej kwoty – na przykład w Łodzi na rynku wtórnym pojawiają się mieszkania dwupokojowe już od 160 tys., podobnie jest w Katowicach. Jeśli zakup lokum zostanie sfinansowany za pomocą kredytu, to miesięczna rata w przypadku zobowiązania na 300 tys. wynosić będzie około 1,5 tys. złotych. Oznacza to, że dochód z wynajmu może pokryć nawet połowę miesięcznej spłaty.

Wizja przyszłości

Za inwestowaniem w nieruchomości przemawiają również prognozy dalszych wzrostów cen najmu, zwłaszcza w dużych miastach. Polska nadal należy pod tym względem do najtańszych krajów Unii Europejskiej. Znacznie drożej jest na przykład w Anglii, Irlandii, czy Hiszpanii. – Kupno nieruchomości jest dobrą i przede wszystkim bezpieczną inwestycją, której rentowność będzie rosła – podkreśla Agnieszka Mrozińska, ekspert z emFinanse, Doradcy Finansowi.

emFinanse / www.prnews.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~niemam
Przez rok wynajmowalem mieszkanie po babci, troche studentom i troche jakies parze, Droga przez meke, nie polecam nikomu, lepiej sprzedac i wlozyc na lokate i zyc w spokoju. Tyle co zarobilem przez ten rok musialem pozniej wlozyc w odnowienie mieszkania tak zniszczyli. Najgorsze sa studenty, bylem u nich doslownie co tydzien- albo Przez rok wynajmowalem mieszkanie po babci, troche studentom i troche jakies parze, Droga przez meke, nie polecam nikomu, lepiej sprzedac i wlozyc na lokate i zyc w spokoju. Tyle co zarobilem przez ten rok musialem pozniej wlozyc w odnowienie mieszkania tak zniszczyli. Najgorsze sa studenty, bylem u nich doslownie co tydzien- albo sasiedzi sie skarzyli albo zalali sciane, albo szybe w przedpokoju wybili Koszmar. A ta para miala mieszkac rok a wyprowadzila sie po dwoch miesiacach. Nie mam juz tego mieszkania i mam swiety spokoj i pelne konto
~marek
hmmm....

każdy mówi o swoich doświadczeniach i ze swojego punktu widzenia wydaje ocenę...
niestety w takim wypadku nie możemy mówić o jakimkolwiek obiektywizmie... szkoda

myślę że problem tkwi w odpowiednim sporządzeniu umów wynajmu, jeśli zamieścimy w niej adnotację dotyczącą wszelkich napraw, uszkodzeń itd...itp.
hmmm....

każdy mówi o swoich doświadczeniach i ze swojego punktu widzenia wydaje ocenę...
niestety w takim wypadku nie możemy mówić o jakimkolwiek obiektywizmie... szkoda

myślę że problem tkwi w odpowiednim sporządzeniu umów wynajmu, jeśli zamieścimy w niej adnotację dotyczącą wszelkich napraw, uszkodzeń itd...itp... i zaznaczymy kto za co odpowiada to nie powinno być problemu... ja problemów nie mam absolutnie !
~cez odpowiada ~marek
jak będzie niezła imprezka to mieszkanie może nawet z dymem pójść lub go zatopią i co wtedy ?Przypadek losowy ale pecha niektórzy mają
~marek odpowiada ~cez
hehe...

ja się dziwię że ktokolwiek wynajmuje mieszkanie nieubezpieczone...!
cenę wynajmu ustalam tak że pokrywa koszt czynszu, ubezpieczeń, no i coś dla kieszeni ;)
skoro są chętni na wynajem to znaczy że cena jest dobra...
~marek
rozwiń swoją myśl...

nie wiem o kogo ci chodziło w twoim poście ale interesuje mnie temat bo sam mam kilka mieszkań i mały domek - w zamiarze wynajem...!

więc rozwiń temat proszę...
~dziudziel
Dnia 2008-03-28 o godz. 10:18 ~marek napisał(a):
> rozwiń swoją myśl...

nie wiem o kogo ci chodziło w twoim
> poście ale interesuje mnie temat bo sam mam kilka mieszkań
> i mały domek - w zamiarze wynajem...!
Ja chętnie też poczytam oraz może rzucę temat co lepsze jako dobra inwestycja wynajem mieszkań
Dnia 2008-03-28 o godz. 10:18 ~marek napisał(a):
> rozwiń swoją myśl...

nie wiem o kogo ci chodziło w twoim
> poście ale interesuje mnie temat bo sam mam kilka mieszkań
> i mały domek - w zamiarze wynajem...!
Ja chętnie też poczytam oraz może rzucę temat co lepsze jako dobra inwestycja wynajem mieszkań w dużych miastach (np.uniwersyteckich) czy apartament pod wynajem turystom w PL w górach czy nad morzem ?

~Hrabia odpowiada ~dziudziel
Mieszkanie pod wynajem to istna droga przez mękę. Masochistom polecam.
~marek odpowiada ~Hrabia
nie zgodzę się...! wynajmuję od 2 lat i wszystko jest ok... zamierzam wynająć jeszcze dwa i mały domek...

wszystko zależy od tego komu wynajmujesz !
ja narazie wynajmuję tak na "dziko" ale jestem na etapie rozmów z prawnikami itd... bo chcę to zalegalizować - odpowiednie umowy itd... tak to chce usprawnić żeby
nie zgodzę się...! wynajmuję od 2 lat i wszystko jest ok... zamierzam wynająć jeszcze dwa i mały domek...

wszystko zależy od tego komu wynajmujesz !
ja narazie wynajmuję tak na "dziko" ale jestem na etapie rozmów z prawnikami itd... bo chcę to zalegalizować - odpowiednie umowy itd... tak to chce usprawnić żeby wypadku jakiejś draki z niesfornym lokatorem(oby nie) nie było problemów...
dlatego temat mnie interesuje...

różnica w wynajmie turystycznym a mieszkalnym całorocznym to ogromna różnica... to do dziudziela...
ale nie ukrywam że też myślę o jakichś naprawdę małych domkach(30-40m) pod wynajem turystom...

dlatego temat jak najbardziej mnie interesuje ;)
~inw odpowiada ~marek
ja juz wynajmuje pół osiedla małych leśnych domków, to zależy od ludzi , miałem kilku chinoli co jak przychodziłem to chowali sie po szafach, rozmawiałem z prawnikami mają coś poradzić,
generalnie sie opłaca jak płacą , ale najgorzej jak ktoś nasra do kibla i zapcha rure wtedy wzywają że coś nie działa
dziudziel odpowiada ~marek
> zależy od tego komu wynajmujesz !
>ja narazie wynajmuję tak
> na "dziko" ale jestem na etapie rozmów z
> prawnikami itd... bo chcę to zalegalizować - odpowiednie
> umowy itd...
Wynajmuję kawalerkę od ponad 5 lat (niedługo dołączy następna) - nie było ani dnia przestoju ani żadnej
> zależy od tego komu wynajmujesz !
>ja narazie wynajmuję tak
> na "dziko" ale jestem na etapie rozmów z
> prawnikami itd... bo chcę to zalegalizować - odpowiednie
> umowy itd...
Wynajmuję kawalerkę od ponad 5 lat (niedługo dołączy następna) - nie było ani dnia przestoju ani żadnej straty. A lokatorzy szczerze mówiąc bywali różni (studenci, pary, małżeństwa z niemowlakami, osoby samotne) i się zmieniają.
Moja rada number one to umowa !!!
Nie wyobrażam sobie wynająć komuś mieszkanie bez umowy -
i opowiadajcie że do tego jest potrzebny prawnik. Naprawdę przeciętnie inteligentny człowiek jest w stanie napisać wzór takiej umowy jeśli poświęci trochę czasu, zwłaszcza posiłkując się wzorami z internetu.
Number 2 - kaucja - nie ma mowy o wynajmie jeśli nie ma kaucji w wysokości jednomiesięcznego czynszu - to pozwala pokryć ewentualne straty, zniszczenia.
Number 3 -konsekwencja właściciela -lokatorze nie płacisz masz wylot !

>różnica w wynajmie
> turystycznym a mieszkalnym całorocznym to ogromna
> różnica... to do dziudziela...
Zgadza się, ale może spróbuję czegoś nowego i chcę poznać opinię bardziej doświadczonych :)

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki