30.08. Warszawa (PAP/Media) - Dumpingowe ceny, ustawione przetargi, zmowy. Przedsiębiorcy coraz częściej uciekają się do nieuczciwej konkurencji - alarmuje "Puls Biznesu".
Obniżony popyt sprawił, że bój o klienta wyraźnie się zaostrzył - wynika z badania przeprowadzonego przez gazetę. Większość z ankietowanych szefów firm deklaruje, że konkurencja częściej niż przed kryzysem walczy w sposób nieuczciwy.
"Trudno się dziwić, że kryzys zaostrza konkurencję - jest mniej tortu do podziału, a każdy chce mieć jak największy kawałek. W takich warunkach obniżają się standardy moralne, a ludzie czują, że mają usprawiedliwienie dla nieetycznych zachowań" - mówi Maciej Grelowski z Business Centre Club.
Prawie dwie trzecie szefów firm uważa, że padło ofiarą zaniżania cen przez konkurencję. Inaczej to widzą eksperci. "Wojna cenowa jest wyniszczająca dla firm, ale legalna i dobra dla ostatecznego odbiorcy. Z punktu widzenia gospodarki i wolnego rynku, to najlepsza możliwa forma walki między firmami" - podkreśla Maciej Grelowski.

Co piąta firma deklaruje, że spotyka się z ustawionymi przetargami - organizowanymi przez instytucje publiczne jak i przedsiębiorstwa prywatne. Kolejnymi problemami są: podkupywanie pracowników, zmowy cenowe i podróbki.(PAP)
tpo/
Komentuje Łukasz Piechowiak, redaktor Bankier.pl | |
|
» 1670 zł - tyle wyniesie płaca minimalna?
» UE: pracownicy - migranci są niegodziwie traktowani
» Interwencja Bankier.pl: Szef każe mi płacić za nieuregulowane faktury













Wiadomo, że w czasach gorszej koniunktury ludzie mają mniej pieniędzy, a co za tym idzie - ostrożniej je wydają. To zmusza firmy do intensywniejszej walki o klienta, a najprostszym i chyba najstarszym sposobem przekonania go do zakupu właśnie tego towaru jest obniżenie jego ceny. Nie ma w tym nic dziwnego i jak słusznie zauważył ekspert BCC, jest to legalne. Prawdopodobnie wielu przedsiębiorcom może to przeszkadzać.

















































