REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzys demoralizuje przedsiębiorców

2011-08-30 07:20
publikacja
2011-08-30 07:20
Dodaj Bankier.pl w Google

30.08. Warszawa (PAP/Media) - Dumpingowe ceny, ustawione przetargi, zmowy. Przedsiębiorcy coraz częściej uciekają się do nieuczciwej konkurencji - alarmuje "Puls Biznesu".

Obniżony popyt sprawił, że bój o klienta wyraźnie się zaostrzył - wynika z badania przeprowadzonego przez gazetę. Większość z ankietowanych szefów firm deklaruje, że konkurencja częściej niż przed kryzysem walczy w sposób nieuczciwy.

"Trudno się dziwić, że kryzys zaostrza konkurencję - jest mniej tortu do podziału, a każdy chce mieć jak największy kawałek. W takich warunkach obniżają się standardy moralne, a ludzie czują, że mają usprawiedliwienie dla nieetycznych zachowań" - mówi Maciej Grelowski z Business Centre Club.

Prawie dwie trzecie szefów firm uważa, że padło ofiarą zaniżania cen przez konkurencję. Inaczej to widzą eksperci. "Wojna cenowa jest wyniszczająca dla firm, ale legalna i dobra dla ostatecznego odbiorcy. Z punktu widzenia gospodarki i wolnego rynku, to najlepsza możliwa forma walki między firmami" - podkreśla Maciej Grelowski.

Wakacje na giełdzie

Co piąta firma deklaruje, że spotyka się z ustawionymi przetargami - organizowanymi przez instytucje publiczne jak i przedsiębiorstwa prywatne. Kolejnymi problemami są: podkupywanie pracowników, zmowy cenowe i podróbki.(PAP)

tpo/

Komentuje Łukasz Piechowiak, redaktor Bankier.pl

Wiadomo, że w czasach gorszej koniunktury ludzie mają mniej pieniędzy, a co za tym idzie - ostrożniej je wydają. To zmusza firmy do intensywniejszej walki o klienta, a najprostszym i chyba najstarszym sposobem przekonania go do zakupu właśnie tego towaru jest obniżenie jego ceny. Nie ma w tym nic dziwnego i jak słusznie zauważył ekspert BCC, jest to legalne. Prawdopodobnie wielu przedsiębiorcom może to przeszkadzać.

Z drugiej strony zawsze odrobinę śmieszy odwoływanie się do standardów etycznych w biznesie. Czym innym jest uczciwa walka o klienta, proponowanie pracownikom innych firm lepszych warunków finansowych, a czym innym korupcja w przetargach publicznych. Stawianie tych zachowań w jednym szeregu to nieporozumienie. Warto zauważyć, że podobne zachowania mają miejsce także w czasach dobrej koniunktury, dlatego daleki byłbym od stwierdzenia, że zmniejszony popyt demoralizuje przedsiębiorców. Być może jest właśnie odwrotnie.

Zachowania konsumentów i producentów zależne są od sytuacji na rynku (danej branży) i w większości przypadków jest to całkowicie normalne. Zadziwiające jest to, że bezprawne elementy "nieetycznego biznesu" najczęściej pojawiają się na styku prywatnym i publicznym. Nie wierzyłbym we wszystkie deklaracje przedsiębiorców, że co piąty przetarg był ustawiony. Polską domeną jest zamiana wiadomości zasłyszanych w prawdziwe wydarzenia, w których czynnie brało się udział.

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~AntyPO
Już niedługo, jak o 60% podrożeje LPG i inne nośniki energii, to zobaczymy jak wygląda prawdziwa konkurencja. Już niedługo.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki