2001-03-13 08:35 Źródło: Puls Biznesu
Komentarz giełdowy: wyprzedaż ogarnęła głównie spółki IT
Wyprzedaż ogarnęła
głównie spółki IT
Tomasz Furman
t.furman<\@>pb.pl
(0-22) 611-62-40
Zgodnie z oczekiwaniami, podczas poniedziałkowego otwarcia notowań ciągłych zdecydowana większość akcji zanotowała spadek kursu. W efekcie wszystkie podstawowe indeksy warszawskiego parkietu osiągnęły gorsze wyniki niż w piątek.
Negatywny sygnał dał zwłaszcza rynek amerykański. Informacja o nienajlepszych prognozach na ten rok koncernu Intel, potwierdziła tezę mówiącą o pogarszaniu się kondycji finansowej szeroko rozumianego sektora nowych technologii.
Dodatkowo wzrost zatrudnienia oraz płac w USA zdecydowanie oddalił obniżkę stóp procentowych przez Fed. Te informacje wpłynęły nie tylko na piątkowe spadki na Nasdaq i Wall Street, ale również na poniedziałkową wyprzedaż na rynkach azjatyckich, europejskich i oczywiście w kraju.
Na zamknięciu notowań ciągłych spadki cen dopadły już niemal wszystkie akcje. Niewątpliwie największy pesymizm udzielił się jednak akcjonariuszom przedsiębiorstw informatycznych. Walory z tego sektora opanowały czołowe miejsca w rankingu najwięcej tracących na wartości na GPW. Z drugiej jednak strony trudno się dziwić takiemu zachowaniu skoro najbogatsi tego świata nie wytrzymali napięcia związanego z kolejnymi negatywnymi ocenami dotyczącymi rozwoju sektora IT. W piątek Nasdaq Composite zamknął sesję 5,35-proc. spadkiem, a wczoraj kilkadziesiąt minut po otwarciu bliski był osiągnięcia podobnego rezultatu. Tym samym nie było co liczyć na pozytywne zamiany w Polsce.
Z tego też powodu trudno było oczekiwać dobrych wyników w innych branżach. Wprawdzie poza subindeksem WIG Info, żaden wskaźnik nie spadł o więcej niż 10 proc., ale spadki od 3 proc. do 5 proc. też nie są małe. Jeżeli do tego dodać nerwową atmosferę, która być może jest już bliska panice to najbliższe sesje mogą być naprawdę gorące. Zwłaszcza dla posiadaczy akcji.
głównie spółki IT
Tomasz Furman
t.furman<\@>pb.pl
(0-22) 611-62-40
Zgodnie z oczekiwaniami, podczas poniedziałkowego otwarcia notowań ciągłych zdecydowana większość akcji zanotowała spadek kursu. W efekcie wszystkie podstawowe indeksy warszawskiego parkietu osiągnęły gorsze wyniki niż w piątek.
Negatywny sygnał dał zwłaszcza rynek amerykański. Informacja o nienajlepszych prognozach na ten rok koncernu Intel, potwierdziła tezę mówiącą o pogarszaniu się kondycji finansowej szeroko rozumianego sektora nowych technologii.
Dodatkowo wzrost zatrudnienia oraz płac w USA zdecydowanie oddalił obniżkę stóp procentowych przez Fed. Te informacje wpłynęły nie tylko na piątkowe spadki na Nasdaq i Wall Street, ale również na poniedziałkową wyprzedaż na rynkach azjatyckich, europejskich i oczywiście w kraju.
Na zamknięciu notowań ciągłych spadki cen dopadły już niemal wszystkie akcje. Niewątpliwie największy pesymizm udzielił się jednak akcjonariuszom przedsiębiorstw informatycznych. Walory z tego sektora opanowały czołowe miejsca w rankingu najwięcej tracących na wartości na GPW. Z drugiej jednak strony trudno się dziwić takiemu zachowaniu skoro najbogatsi tego świata nie wytrzymali napięcia związanego z kolejnymi negatywnymi ocenami dotyczącymi rozwoju sektora IT. W piątek Nasdaq Composite zamknął sesję 5,35-proc. spadkiem, a wczoraj kilkadziesiąt minut po otwarciu bliski był osiągnięcia podobnego rezultatu. Tym samym nie było co liczyć na pozytywne zamiany w Polsce.
Z tego też powodu trudno było oczekiwać dobrych wyników w innych branżach. Wprawdzie poza subindeksem WIG Info, żaden wskaźnik nie spadł o więcej niż 10 proc., ale spadki od 3 proc. do 5 proc. też nie są małe. Jeżeli do tego dodać nerwową atmosferę, która być może jest już bliska panice to najbliższe sesje mogą być naprawdę gorące. Zwłaszcza dla posiadaczy akcji.


Dodaj komentarz