
foto: thinkstock
W tym tygodniu premier ogłosił, że od przyszłego roku płaca minimalna wzrośnie o 88 zł brutto do 1688 zł. Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 1600 zł brutto, a więc po odliczeniu podatku, składek na ubezpieczenie społeczne i emeryturę pracownik otrzymuje na rękę około 1180 zł. Po podwyżce dostanie o 60 zł więcej netto. To niewiele, jednak dla wielu osób te pieniądze będą jedyną podwyżką.
Pracują, a mimo to żyją w biedzie
Ustaloną ustawowo minimalną pensję dostaje obecnie ponad 800 tys. Polaków. Aż 70 proc. pracujących otrzymuje wynagrodzenie poniżej kwoty tzw. średniego wynagrodzenia, wyliczanego przez GUS (obecnie 3740 zł brutto, a więc 2672 zł netto). Ponad połowa pracujących przyznaje, że nie jest w stanie zaoszczędzić żadnych środków ze swojego wynagrodzenia, bo całość przeznacza na potrzeby bieżące.
Z szacunków GUS-u wynika też, że około 2,5 mln Polaków żyje w skrajnej biedzie. Spośród osób pracujących na ustawowej granicy ubóstwa żyje prawie 7 proc.
![]() | »Interwencja Bankier.pl: szef nie wypłaca mi całego wynagrodzenia |

– Pracuję jako pomoc księgowej we Wrocławiu. W moim rodzinnym mieście ofert nie ma praktycznie wcale albo można je dostać tylko po znajomości. Zarabiam 1600 zł brutto, czyli minimalną krajową. Po odliczeniu wszystkich świadczeń wychodzi mi na rękę 1180 zł. Wynajmujemy z narzeczonym kawalerkę za 1400 zł miesięcznie plus opłaty. On zarabia niewiele więcej. Mamy po 27 lat, ale o dziecku nawet nie myślimy, bo i tak nie mielibyśmy go za co utrzymać. Oczywiście nie stać nas na kupno mieszkania. Prawie nie kupujemy nowych ubrań czy butów, bo rzadko kiedy mamy za co. Zawsze dojdą jakieś wydatki, na przykład lekarstwa, czy podróż do domu. Rzeczy spożywcze kupuję tylko w dyskontach. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszystko drożeje, ale i tak cieszę się z tej drobnej podwyżki. Te pieniądze wystarczą mi na dwukrotne zrobienie zakupów na kilka dni – mówi Magda z Wrocławia.
Bez szans na zasiłek
Teoretycznie osoby żyjące w biedzie mogą się zgłosić o pomoc do MOPS-u. Można tam złożyć wniosek o pomoc finansową lub możliwość skorzystania z programu „Pomoc państwa w zakresie dożywiania”. Jak wynika z ustawy o pomocy społecznej, w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej może być przyznany zasiłek celowy. Można go otrzymać na pokrycie części lub całości kosztów zakupu żywności, leków i leczenia, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów i napraw w mieszkaniu, a także kosztów pogrzebu. Przysługuje on jednak w oparciu o określone kryteria dochodowe. Te zaś, na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z 17 lipca 2012 r. w sprawie zweryfikowanych kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej, wynoszą (w przypadku zasiłku celowego):
- dla osoby samotnie gospodarującej – 150 proc. z 542 zł, tj. 813 zł,
- dla osoby w rodzinie – 150 proc. z 456 zł, tj. 684 zł.
![]() | »Kto zyskuje na wzroście płacy minimalnej? |
W sprawie brzegowej kwoty wynagrodzenia minimalnego głos zabrały organizacje związkowe. Jak podał szef Forum Związków Zawodowych Tadeusz Chwałka, wspólnym stanowiskiem związków zawodowych reprezentowanych w Komisji Trójstronnej jest to, aby płaca minimalna w 2014 r. wynosiła 1720 zł brutto. Stanowisko to zostało początkowo przyjęte przez rząd, jednak porozumienie nie zostało dotrzymane. W związku z tym „Solidarność” prowadzi już referendum strajkowe w zakładach pracy. Podobną akcję wśród swoich członków przeprowadza też FZZ, a wkrótce dołączy do nich OPZZ. Jak powiedział Jan Guz, przewodniczący OPZZ, planowany strajk ma uświadomić rządowi problemy pracowników, jakie wynikają z ograniczania ich praw w kodeksie pracy.
Justyna Niedbał
Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl





























































