2010-09-03 09:33 Źródło: Bankier.pl
Eurodolar czeka na informacje z amerykańskiego rynku pracy
Najważniejszą publikacją zaplanowaną w tym tygodniu będzie raport o sytuacji na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych. Europejski Bank Centralny podniósł prognozy wzrostu dla strefy euro.
Informacje dotyczące rynku pracy w Stanach Zjednoczonych budziły w tym tygodniu mieszane uczucia. Z jednej strony niespodziewanie pesymistycznie wypadł comiesięczny raport ADP ilustrujący zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym. Zgodnie z nim amerykańskie przedsiębiorstwa zlikwidowały 10 tys. miejsc pracy. Kompletnie nie zgadzało się to z prognozami, gdyż oczekiwano informacji o co najmniej 13 tys. nowych etatów.
Z kolei lepiej niż się spodziewano wypadła publikacja o liczbie podań o zasiłki dla bezrobotnych. Wskaźnik obniżył się do 472 tys. wobec 478 tys. w zeszłym tygodniu. Oznacza to, że chociaż sytuacja nie uległa polepszeniu, to nie doszło również do pogorszenia. Oczekiwania wobec zaplanowanej na dziś publikacji o sytuacji na rynku pracy są w przeważającej mierze pesymistyczne. Analitycy spodziewają się spadku zatrudnienia w sektorze pozarolniczym od 100 tys. do nawet 120 tys.
Trzeba mieć na uwadze, że na rezultaty wskaźnika wpływa fakt, że w Stanach Zjednoczonych przeprowadzano w tym roku spis powszechny, co wiązało się ze znaczącym wzrostem liczby pracowników tymczasowych w sektorze publicznym. Teraz kończą oni pracę, co negatywnie rzutuje na rezultaty wskaźnika. Dlatego większą wagę mają dane o zatrudnieniu w sektorze prywatnym, gdzie oczekuje się 40 tys. nowych etatów wobec 70 tys. w poprzednim miesiącu.
O 16:00 inwestorzy poznają indeks ISM dla sektora usług. Analitycy oczekują spadku wskaźnika do 53 p. z 54,3 p. Nie ma on tak dużej wagi, jak analogiczny wskaźnik dla branży przemysłowej, lecz pozwala lepiej ocenić kondycję sektora usługowego, który ma znaczący udział w wytwarzaniu produktu krajowego brutto.
Europejski Bank Centralny podniósł prognozy wzrostu dla strefy euro. Do tej pory prognozowano wzrost na poziomie 0,7 proc. do 1,3 proc. Obecnie oczekuje się, że gospodarki krajów posługujących się wspólną walutą urosną w tym roku o 1,4 proc. do 1,8 proc.
„Gospodarka strefy euro zaskoczyła pozytywnie, prowadzona przez solidne ożywienie w Niemczech”, powiedział Calvin Tse, analityk walutowy z Morgan Stanley cytowany przez agencję Bloomberg. Zgodnie z jego oceną euro będzie się umacniać w najbliższej perspektywie. Inwestorzy czekają na rezultaty publikacji z Europy. Największą wagę będą miały wyniki sprzedaży detalicznej w strefie euro.
Przed 9:30 dolar umacniał się w stosunku do euro o 0,1 proc. Kurs EUR/USD wynosił 1,2814 dolara.
P.L.
Informacje dotyczące rynku pracy w Stanach Zjednoczonych budziły w tym tygodniu mieszane uczucia. Z jednej strony niespodziewanie pesymistycznie wypadł comiesięczny raport ADP ilustrujący zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym. Zgodnie z nim amerykańskie przedsiębiorstwa zlikwidowały 10 tys. miejsc pracy. Kompletnie nie zgadzało się to z prognozami, gdyż oczekiwano informacji o co najmniej 13 tys. nowych etatów.
Z kolei lepiej niż się spodziewano wypadła publikacja o liczbie podań o zasiłki dla bezrobotnych. Wskaźnik obniżył się do 472 tys. wobec 478 tys. w zeszłym tygodniu. Oznacza to, że chociaż sytuacja nie uległa polepszeniu, to nie doszło również do pogorszenia. Oczekiwania wobec zaplanowanej na dziś publikacji o sytuacji na rynku pracy są w przeważającej mierze pesymistyczne. Analitycy spodziewają się spadku zatrudnienia w sektorze pozarolniczym od 100 tys. do nawet 120 tys.
Trzeba mieć na uwadze, że na rezultaty wskaźnika wpływa fakt, że w Stanach Zjednoczonych przeprowadzano w tym roku spis powszechny, co wiązało się ze znaczącym wzrostem liczby pracowników tymczasowych w sektorze publicznym. Teraz kończą oni pracę, co negatywnie rzutuje na rezultaty wskaźnika. Dlatego większą wagę mają dane o zatrudnieniu w sektorze prywatnym, gdzie oczekuje się 40 tys. nowych etatów wobec 70 tys. w poprzednim miesiącu.
O 16:00 inwestorzy poznają indeks ISM dla sektora usług. Analitycy oczekują spadku wskaźnika do 53 p. z 54,3 p. Nie ma on tak dużej wagi, jak analogiczny wskaźnik dla branży przemysłowej, lecz pozwala lepiej ocenić kondycję sektora usługowego, który ma znaczący udział w wytwarzaniu produktu krajowego brutto.
Europejski Bank Centralny podniósł prognozy wzrostu dla strefy euro. Do tej pory prognozowano wzrost na poziomie 0,7 proc. do 1,3 proc. Obecnie oczekuje się, że gospodarki krajów posługujących się wspólną walutą urosną w tym roku o 1,4 proc. do 1,8 proc.
„Gospodarka strefy euro zaskoczyła pozytywnie, prowadzona przez solidne ożywienie w Niemczech”, powiedział Calvin Tse, analityk walutowy z Morgan Stanley cytowany przez agencję Bloomberg. Zgodnie z jego oceną euro będzie się umacniać w najbliższej perspektywie. Inwestorzy czekają na rezultaty publikacji z Europy. Największą wagę będą miały wyniki sprzedaży detalicznej w strefie euro.
Przed 9:30 dolar umacniał się w stosunku do euro o 0,1 proc. Kurs EUR/USD wynosił 1,2814 dolara.
P.L.
- Eurodolar czeka na informacje z amerykańskiego rynku pracy Autor: ~jhon 2010-09-03 11:25
- Ktos chce na sile dopiac swego aby kurs franka zrownal sie z dolarem a pozniej z euro



Dodaj komentarz