2009-02-08 07:30 Źródło: POLSKA Gazeta Wrocławska
Czesi w pierwszej kolejności zwalniają Polaków
Czesi nie oparli się kryzysowi gospodarczemu i zwalniają Polaków, których
jeszcze niedawno zachęcali do pracy w swoich fabrykach motoryzacyjnych.
Nasi rodacy skarżą się, że w czeskich urzędach pracy są odprawiani z
kwitkiem i słyszą, że powinni zarejestrować się jako bezrobotni Polsce.
Tymczasem według prawa unijnego należy im się zasiłek w kraju, w którym
nabyli do niego prawo.
W specjalnej akcji Polskiego Radia "Bezpieczna Jedynka" pod patronatem naszej gazety, dziennikarze próbowali wyjaśnić problem. Gościli w położonym niedaleko granicy z Czechami Wałbrzychu, bo wielu mieszkańców miasta pracowało lub jeszcze pracuje za południową granicą. - W styczniu odnotowaliśmy rekordową liczbę zwolnionych. Trafiło do nas 240 osób, z czego 90 proc. to pracownicy przygraniczni, którzy tracą pracę w Czechach - przyznaje Magdalena Ślusarz z urzędu pracy w Wałbrzychu.
W Czechach jeszcze do niedawna pracowało 20 tys. Polaków. Do końca zeszłego roku zwolniono już 1,5 tysiąca z nich. Jednym z tych, którzy jeszcze pracują - od trzech lat w zakładach Skody w Mlada Boleslav - jest Ryszard Kość. - W strefie przygranicznej połowę załóg stanowili cudzoziemcy. Dziś, tam gdzie pracuję, zostało dwóch Polaków - mówi Kość i dodaje, że kiedy zwalniani zgłaszają się do urzędu pracy w Czechach, by się zarejestrować, rzeczywiście są odsyłani do Polski.
Henryk Rataj, wiceszef wałbrzyskiego urzędu pracy tłumaczy, że zatrudnieni w czeskich zakładach tzw. pracownicy transgraniczni, którzy przynajmniej raz w tygodniu przyjeżdżają do domu, są zameldowani w Polsce i tu otrzymają zasiłek. Muszą tylko w powiatowych urzędach pracy udokumentować pełny okres zatrudnienia. Prawo ubiegania się o zasiłek w Czechach mają wtedy, kiedy są tam zameldowani. - Do nas nie dotarły informacje, by były z tym problemy - wyjaśnia.
Wszyscy, którzy pracują czy pracowali w Czechach i mają problemy, powinni zgłaszać się po pomoc do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Wałbrzychu i do filii w Jeleniej Górze, Legnicy i Wrocławiu lub powiatowych urzędów pracy.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Paweł Gołębiowski
W specjalnej akcji Polskiego Radia "Bezpieczna Jedynka" pod patronatem naszej gazety, dziennikarze próbowali wyjaśnić problem. Gościli w położonym niedaleko granicy z Czechami Wałbrzychu, bo wielu mieszkańców miasta pracowało lub jeszcze pracuje za południową granicą. - W styczniu odnotowaliśmy rekordową liczbę zwolnionych. Trafiło do nas 240 osób, z czego 90 proc. to pracownicy przygraniczni, którzy tracą pracę w Czechach - przyznaje Magdalena Ślusarz z urzędu pracy w Wałbrzychu.
W Czechach jeszcze do niedawna pracowało 20 tys. Polaków. Do końca zeszłego roku zwolniono już 1,5 tysiąca z nich. Jednym z tych, którzy jeszcze pracują - od trzech lat w zakładach Skody w Mlada Boleslav - jest Ryszard Kość. - W strefie przygranicznej połowę załóg stanowili cudzoziemcy. Dziś, tam gdzie pracuję, zostało dwóch Polaków - mówi Kość i dodaje, że kiedy zwalniani zgłaszają się do urzędu pracy w Czechach, by się zarejestrować, rzeczywiście są odsyłani do Polski.
Henryk Rataj, wiceszef wałbrzyskiego urzędu pracy tłumaczy, że zatrudnieni w czeskich zakładach tzw. pracownicy transgraniczni, którzy przynajmniej raz w tygodniu przyjeżdżają do domu, są zameldowani w Polsce i tu otrzymają zasiłek. Muszą tylko w powiatowych urzędach pracy udokumentować pełny okres zatrudnienia. Prawo ubiegania się o zasiłek w Czechach mają wtedy, kiedy są tam zameldowani. - Do nas nie dotarły informacje, by były z tym problemy - wyjaśnia.
Wszyscy, którzy pracują czy pracowali w Czechach i mają problemy, powinni zgłaszać się po pomoc do Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Wałbrzychu i do filii w Jeleniej Górze, Legnicy i Wrocławiu lub powiatowych urzędów pracy.
POLSKA Gazeta Wrocławska
Paweł Gołębiowski
- Zaraz, zaraz ... pracowali przez lata w Czechach Autor: ~Franek 2009-02-08 13:59
- a zasiłek będą pobierali z pieniędzy polskich podatników, to jakaś kpina
- to po co tam jeździcie? Autor: ~sdfgh 2009-02-08 11:44
- jak sobie ściągneli fabrykę to niech sobie i pracowników ściągają.... jest mongolia, chiny, indie, laos i kambodża... czech-invest niech się wykaże, a Wy się pchacie po co?...









Dodaj komentarz