Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Inwestycje giełdowe. Jak grać i wygrywać. Wydanie II

Cena: 49 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

TPS16.200.93%
PKN34.15-0.18%
KGH120.902.28%
PEO132.300.68%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2012-05-28 17:34:58
Wolumen: 193 958 249 akcji
Obrót: 984 263 974 zł

Akcje: 183 wzrosło, 131 spadło, 84 bez zmian.

Największe wzrosty:
ITB4.8018.5%
IFC5.7617.3%
RES20.5311.3%
PCI4.4010.0%
PXM1.269.6%
Największe spadki:
EMP51.50-52.1%
O2O0.49-21.0%
ASI2.17-18.1%
MAK2.81-7.9%
PRD1.08-6.9%
Najwyższe wolumeny:
PXM1.2614051184
BRS0.595472429
MDS0.544392243
TPE4.183629347
OIL1.212619439
Najwyższe obroty:
KGH120.9079496320
PEO132.3071712688
PGE17.8063213684
PKO31.4062270218
PKN34.1545350266


2009-03-04 07:30 Źródło: POLSKA Gazeta Krakowska

POLSKA Gazeta Krakowska

Banki zatrudniały, teraz będą zwalniać


Cztery banki już poinformowały o zwolnieniach grupowych. Kilka rozważa równie radykalne cięcia. Inne na razie nie planują redukcji etatów, ale zastrzegają, że na miejsce odchodzących nie będą, jak dotychczas, przyjmować nowych pracowników. Jak szacują analitycy, w tym roku pracę w instytucjach finansowych może stracić w sumie nawet 10 tys. pracowników, czyli ok.4 proc. zatrudnionych. Odczują to także klienci, bo np. oddziały będą czynne krócej.


Do tej pory instytucje finansowe były spółkami, które przyjmowały najwięcej osób. Tylko w ubiegłym roku, w porównaniu z 2007 rokiem, zatrudnienie wzrosło w nich o ponad 14 tys. (do 182,3 tys. osób). Od zakończenia poprzedniego kryzysu, czyli od 2004 r. - zwiększyło się o ponad 31 tys. Jeszcze jesienią ubiegłego roku wiele instytucji deklarowało, że również w tym roku będzie potrzebowało wielu nowych pracowników.

Kryzys odwrócił wszystko o 180 stopni. Banki zaczynają szukać oszczędności również dzięki redukcji etatów. O zwolnieniach grupowych poinformował Kredyt Bank, DnB Nord i BPH. A PKO BP kontynuuje program cięć zatrudnienia zapowiedziany w ubiegłym roku. - Szukamy oszczędności wszędzie. Zmniejszamy flotę samochodów, tniemy koszty reprezentacyjne, ale redukcji nie unikniemy. W tym roku pracę straci 300 osób. Kolejne 200 odejdzie w ramach naturalnej fluktuacji - mówi Maciej Bardan, prezes Kredyt Banku. Spółka obecnie zatrudnia 5679 osób.

Identycznie swoje decyzje uzasadnia BPH i DnB Nord. Ten ostatni planuje na razie najboleśniejsze zwolnienia. Pracę ma stracić aż 18 proc. załogi banku, czyli 200 osób. Mało tego, z częścią tych, którzy zostają, zarząd chce renegocjować umowy. Cel ma jeden - obcięcie pensji. Część instytucji finansowych na razie nie myśli o zwolnieniach grupowych, bo liczy na naturalne odejścia pracowników (np. emerytury).

- W ubiegłym roku w ten sposób odeszło od nas 600 osób. W tym myślimy, że z pracy zrezygnuje około 500 - wyjaśnia Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK. Jego bank w ciągu z ostatnich osiemnastu miesięcy przyjął do pracy 2,5 tys. osób, zwiększając zatrudnienie do 10 tysięcy. W 2008 r. w miejsce odchodzących natychmiast przyjmował kolejnych. Ale koniec z tym. W tym roku nie będzie przyjęć. - Na razie nie myślimy o zwolnieniach grupowych, ale z powodu kryzysu część osób może mieć mniej pracy. Zaproponujemy im przejście na np. 4/5 etatu - mówi Morawiecki. - Ograniczymy także godziny pracy oddziałów. Będą czynne np. od 10 do 18, a nie jak obecnie w godzinach 8 - 19.

Tak zaoszczędzimy ok. 15 mln zł na nadgodzinach. To pozwoli utrzymać ok. 100 etatów - przekonuje. Podobnych oszczędności jak BZ WBK zamierza szukać również Millennium. - Nie planujemy zwolnień grupowych, ale na wakaty przesuwać będziemy pracowników z naszego banku - mówi Bogusław Kott, prezes Millennium. Wyjaśnia, że ewentualne decyzje dotyczące redukcji zatrudnienia zależeć będą od wyników sprzedaży produktów w kolejnych miesiącach. Bank liczy m.in. na finansowanie małych i średnich firm. Ma też nadzieję, że klienci nadal będą zaciągali kredyty gotówkowe i brali karty kredytowe.

W opinii ekspertów, obecne zwolnienia to może być dopiero początek. Jeśli kryzys się przedłuży, pracę w branży finansowej może stracić nawet 10 tys. osób. - Do planów zwolnień trudno się bankom przyznać. Jednak oceniam, że wiele z nich dopiero analizuje sytuację. O decyzjach możemy się dowiedzieć dopiero po wynikach pierwszego kwartału. Jeśli sprzedaż siądzie, możemy się spodziewać fali zwolnień - uważa Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance.

POLSKA Gazeta Krakowska
Beata Tomaszkiewicz




Komentarze do artykułu
Banki zatrudniały, teraz będą zwalniać Autor: ~ja   2009-03-05 19:33
Bank DnB najpierw zaczynal nieczysto grać z klientami.. Silą rzeczy musialo się to przelożyć na wyniki i na redukcję zatrudnień. Ostrzegam przed tym Bankiem.
 Banki
  DnB NORD
  Bank BPH
  Kredyt Bank
  PKO BP
  BZ WBK
  Bank Millennium

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: