2010-09-03 16:14 Źródło: Bankier.pl
Amerykańskie byki nabierają rozpędu
Przed 15:45 giełdy w Stanach Zjednoczonych notowały znaczące wzrosty. Na nowojorskim parkiecie DJIA rósł o prawie 0,9 proc. a S&P 500 ponad 1 proc. Nasdaq Composite umacniał się o niemal 1,2 proc.
Zasadniczym czynnikiem odpowiedzialnym za piątkowe wzrosty jest publikacja raportu o sytuacji na rynku pracy. Departament Pracy poinformował o wzroście zatrudnienia w sektorze prywatnym o 67 tys. wobec spodziewanych 40 tys. Przedstawiony w tym tygodniu raport ADP mówił o redukcji zatrudnienia o 10 tys. Z tego powodu dane opublikowane przez rządową agencję przyjęto z jeszcze większą ulgą.
Na pierwszy rzut oka niepokojąco wyglądały dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, gdzie zlikwidowano 54 tys. etatów. Zasadniczy wpływ na tak słaby wynik miał fakt zwolnienia 114 tys. pracowników tymczasowych zatrudnionych w ramach zbierania danych do spisu powszechnego. Stopa bezrobocia wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 0,1 proc. do poziomu 9,6 proc.
Wsparciem dla notowań jest poprawa nastrojów na światowych rynkach finansowych. Duże znaczenie miały dane napływające z Europy, gdzie sprzedaż detaliczna zanotowała w lipcu wzrost, który dwukrotnie przekroczył oczekiwania analityków. Większe skłonność Europejczyków do wydawania pieniędzy może przyczynić się do wzrostu produktu krajowego brutto. Także indeksy PMI dla sektora usług informowały o szybszej ekspansji branży.
Pozytywny wpływ na wydarzenia na rynkach miała informacja, że Europejski Bank Centralny podwyższył prognozy wzrostu dla strefy euro. Koresponduje to z rewizją wielkości produktu krajowego brutto, jaką przedstawiono w czwartek. Eurostat poinformował, że w drugim kwartale gospodarki strefy euro urosły o 1,9 proc. rdr. wobec 1,7 proc. o jakim informowano do tej pory.
Poprawa nastrojów na światowych rynkach służy surowcom przemysłowym. Przekłada się to na notowania spółek górniczych. Producent aluminium Alcoa drożał na początku notowań o niemal 3 proc. Był to najlepszy wynik w indeksie DJIA. Drożały także akcje banków. Bank of America zyskiwał 0,5 proc. a JPMorgan rósł o 1,1 proc.
P.L.
Zasadniczym czynnikiem odpowiedzialnym za piątkowe wzrosty jest publikacja raportu o sytuacji na rynku pracy. Departament Pracy poinformował o wzroście zatrudnienia w sektorze prywatnym o 67 tys. wobec spodziewanych 40 tys. Przedstawiony w tym tygodniu raport ADP mówił o redukcji zatrudnienia o 10 tys. Z tego powodu dane opublikowane przez rządową agencję przyjęto z jeszcze większą ulgą.
Na pierwszy rzut oka niepokojąco wyglądały dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, gdzie zlikwidowano 54 tys. etatów. Zasadniczy wpływ na tak słaby wynik miał fakt zwolnienia 114 tys. pracowników tymczasowych zatrudnionych w ramach zbierania danych do spisu powszechnego. Stopa bezrobocia wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 0,1 proc. do poziomu 9,6 proc.
Wsparciem dla notowań jest poprawa nastrojów na światowych rynkach finansowych. Duże znaczenie miały dane napływające z Europy, gdzie sprzedaż detaliczna zanotowała w lipcu wzrost, który dwukrotnie przekroczył oczekiwania analityków. Większe skłonność Europejczyków do wydawania pieniędzy może przyczynić się do wzrostu produktu krajowego brutto. Także indeksy PMI dla sektora usług informowały o szybszej ekspansji branży.
Pozytywny wpływ na wydarzenia na rynkach miała informacja, że Europejski Bank Centralny podwyższył prognozy wzrostu dla strefy euro. Koresponduje to z rewizją wielkości produktu krajowego brutto, jaką przedstawiono w czwartek. Eurostat poinformował, że w drugim kwartale gospodarki strefy euro urosły o 1,9 proc. rdr. wobec 1,7 proc. o jakim informowano do tej pory.
Poprawa nastrojów na światowych rynkach służy surowcom przemysłowym. Przekłada się to na notowania spółek górniczych. Producent aluminium Alcoa drożał na początku notowań o niemal 3 proc. Był to najlepszy wynik w indeksie DJIA. Drożały także akcje banków. Bank of America zyskiwał 0,5 proc. a JPMorgan rósł o 1,1 proc.
P.L.


Dodaj komentarz