Biuro Statystyki Pracy poinformowało o 14:30, że styczniowy wzrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniósł 243 tys. wobec oczekiwanych 155 tys. (203 tys. w grudniu). Z kolei wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym wyniósł 257 tys. wobec prognozy 175 tys. (220 tys. w grudniu). Dane okazały się zaskakująco dobre i co więcej grudniowe odczyty zrewidowano "w górę". Nieoczekiwanie odnotowano także bardzo wyraźny spadek bezrobocia, które w styczniu wyniosło 8,3 proc. (poprzednio 8,5 proc.).

Prywatny raport z amerykańskiego rynku pracy, który przygotowywuje firma ADP, pokazał w środę, że w sektorze prywatnym przybyło 170 tys. nowych miejsc pracy. Oczekiwano wyniku na poziomie 185 tys., podczas gdy miesiąc wcześniej wzrost zatrudnienia sięgnął 292 tys. Tradycyjnie dwa dni później, amerykańskie Biuro Statystyki Pracy prezentuje rządowe szacunki wobec zatrudnienia w sektorze prywatnym i pozarolniczym. Piątkowy raport nie zawsze pokrywa się z tendencją wytyczoną przez ADP, ale pozwala kreować pewne podejrzenia.
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20, 03.02.2012 z widoczną reakcją na raport z rynku pracy
O godzinie 16:00 na rynkach pojawi się raport ISM z amerykańskiego sektora usługowego. Ekonomiści oczekują, że indeks ISM dla usług pozostanie w styczniu na grudniowym poziomie 53 punktów, a indeks aktywności biznesowej wzrośnie symbolicznie z 55,9 do 56 punktów.
W tym samym czasie, inwestorzy poznają dynamikę zamówień na dobra bez środków transportu. Oczekuje się, że poziom zamówień wzrośnie o 2,1 proc. mdm (listopad: 0,5 proc.). W przypadku zamówień na dobra trwałego użytku, prognoza zakłada wzrost w wysokości 3 proc. mdm (listopad: 4,3 proc.).
Ostatnią publikacją z godziny 16:00 będzie grudniowy wynik zamówień w przemyśle, który według prognoz ma wzrosnąć o 1,3 proc. mdm, wobec listopadowego wzrostu na poziomie 1,8 proc. mdm.
Około godziniy 4:20 kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy wykazywały bardzo ostrożne, symboliczne wzrosty. Jednakże świetne wyniki z amerykańskiego rynku pracy przyczynią się do bardzo optymistycznego zakończenia tygodnia. Kilkanaście minut po publikacji raportu, kontrakty terminowe rosły już ponad 1 proc.
Amerykanie poprawili też sentyment wobec polskiej waluty. Złoty z chwilą odczytu z rynku pracy gwałtownie się umocnił. Euro potaniało w ciągu kilku minut z 4,19 do 4,165 złotych. Względem dolara złoty początkowo zareagował podobnie, jednak wzmocnienie amerykańskiej waluty okazało się silniejsze.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
































































