Używany przez urzędnika szkolny notatnik jest materiałem biurowym, któremu przyporządkowano stawkę VAT w wysokości 22 proc. W związku z tym nie można postrzegać go w kategoriach "bloku szkolnego" - uznał Naczelny Sąd Administracyjny - podaje "Rzeczpospolita".
Sprawa dotyczyła firmy produkującej materiały szkolne i biurowe, obciążone 7-proc. VAT-em. Swoje prawo do obniżonej stawki łączyła z zamieszczanymi na produktach napisami w rodzaju "bloku szkolnego". Dla fiskusa właściwym przyporządkowaniem były jednak "artykuły biurowe", dla których stosuje się 22-proc. stawkę VAT. W obliczu zaistniałego sporu sprawę skierowano do organów statystycznych.
Urząd statystyczny stanął po stronie organów podatkowych, ale podatnik uporczywie wnosił kasacje - do WSA oraz do NSA. Argumentował, że nie poinformowano go o postępowaniu, przez co uniemożliwiono mu złożenie kompleksowych wyjaśnień dotyczących dystrybucji materiałów oraz procesu produkcji i docelowej grupy odbiorców.
Ani WSA, ani NSA nie uwzględniły tych wyjaśnień. W ich opinii określenie bloku mianem "szkolnego" nie jest podstawą do obniżenia VAT. W zaistniałej sytuacji najwłaściwsze jest sklasyfikowanie towarów jako "materiałów biurowych". Oprócz tego NSA podkreślił, że organ statystyczny nie ma uprawnień do wtajemniczania podatników w sferę prowadzonego postępowania.
Sygn. I FSK 237/05
PS
Na podstawie: "Rzeczpospolita"
Anna Grabowska, "Opinia statystyczna podlega ocenie urzędu"
VAT: Materiały biurowe bez ulgi
2006-01-12 12:28
publikacja
2006-01-12 12:28
2006-01-12 12:28






























































