REKLAMA

Historia sukienki, która była przeklęta

2009-04-01 12:40
publikacja
2009-04-01 12:40

Historia ślubnej sukienki znalazła swoją pierwszą puentę (choć zapewne nie ostatnią) w Galerii Zderzak w Krakowie. Licznie przybyli goście wernisażowi nie mogli dostać się do wnętrza galerii od razu. Musieli poczekać na przecięcie ślubnej wstęgi, którego dokonała artystka wraz z właścicielka galerii w przedsionku Zderzaka. Dalej czekało wiele weselnych rekwizytów.

Królowała oczywiście ona - Ślubna Sukienka. Ważniejsza od Panny Młodej. Ważniejsza od samego ślubu, który się nie odbył. Ważniejsza ze swoją opowieścią od planów artystki Katarzyny Majak, a tym samym reżyserująca wraz z nią całość projektu. Sukienka w centrum, jak rzeźba, otoczona zdjęciami z fotograficznych atelier wykonanymi na ślubnych tłach, zapisem romantycznego weekendu w małym pensjonacie, uwieczniona kiedy stoi samotna i kiedy odziewa obecnego partnera artystki. Fotografie w zdobnych, ślubnych ramach, weselny album w gablocie, księga gości, w której dominują wpisy poświęcone nie sztuce, a weselnemu misterium nie tylko autorki, płyta ‘majak&the unmarried’ ze specjalnie skomponowaną muzyką autorstwa Marcina Bocińskiego i wokalizami Majak oraz jej niezamężnych koleżanek, specjalne przypinki z logotypem projektu i inne ślubne gadżety - to wszytko tworzyło klimat tej nietypowej wystawy i kreśliło kolejne fragmenty historii białego stroju. Niezwykła atmosferę kreowało też wideo prezentujące autorkę w trakcie samotnej podróży poślubnej do Indii, gdzie w studiu kosmetycznym, miejscowe artystki ubrane w sari malowały jej dłonie i stopy henną w specjalny, tradycyjny, weselny wzór.



Wernisaż, tłumnie odwiedzony przez publiczność, fotografów, artystów, krytyków, kuratorów i kolekcjonerów miał specyficzny klimat - ciekawość mieszała się tu z dystansem.

Ważnym epizodem w życiu sukienki był performance zaaranżowany 8 marca 2009 r. w przestrzeni handlowej Galerii Krakowskiej. Ubrany w sukienkę i ucharakteryzowany tancerz butoh wykonywał w niedzielne popołudnie w tłumie zaskoczonych kupujących opowieść gestem o międzyludzkich relacjach. Sukienka została zatańczona w sposób niezwykły - w ten symboliczny sposób zyskując głos i możliwość wypowiedzi. Przypadkowo spotkana, bardzo dobrze znana Krakowianom tancerka butoh Miho Iwata weszła z sukienką w dialog, tworząc niesamowity, spontaniczny duet, mówiący o trudności w porozumieniu między dwojgiem ludzi oraz o tym, jak wzajemnie na siebie wpływają, uzupełniają się i ranią, próbując wypracować wspólnotę, którą nazywamy zazwyczaj związkiem, a czasami sankcjonujemy małżeństwem. Spektakl w Galerii Krakowskiej był najlepszym komentarzem do wystawy Katarzy Majak, a jednocześnie zaproszeniem do jej obejrzenia zaadresowanym do zupełnie przypadkowych przechodniów, niekoniecznie zainteresowanych sztuką, a najczęściej wyłącznie zakupami.



tekst: Agnieszka Gniotek

Wystawa będzie czynna do 18 kwietnia w krakowskiej Galerii Zderzak, ul. Floriańska 3.
Źródło:
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki