REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zygzakowanie na nowojorskich parkietach

2017-06-29 22:13
publikacja
2017-06-29 22:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Po kilku tygodniach spokoju nowojorskie giełdy postanowiły trochę „pozygzakować”. W czwartek S&P 500 stracił to, co odrobił w środę po wtorkowych spadkach. Na Wall Street zaczyna wracać zmienność.

Zygzakowanie na nowojorskich parkietach
Zygzakowanie na nowojorskich parkietach
fot. REUTERS / / FORUM

Ostatnie sesje w Nowym Jorku przeplatają spadki ze wzrostami. W czwartek przyszła więc kolej na te pierwsze. S&P 500 zakończył dzień stratą 0,86 proc., choć w trakcie sesji tracił prawie 1,5 proc. Dow Jones spadł o 0,78 proc. Ponownie największą zmianą odznaczył się Nasdaq, który oddał 1,44 proc. po wzroście o 1,43 proc. w środę i spadku o 1,61 proc. we wtorek.

Ponownie w centrum uwagi znalazły się spółki technologiczne, które najmocniej ciążyły indeksom. Akcje Apple Inc. przeceniono o 1,5 proc., a kurs Microsoftu spadł o blisko 2 proc. Za to drugi dzień z rzędu rosły notowania bankom, którym Rezerwa Federalna pozwoliła na zwiększenie dywidend. Dzięki temu walory Citigroup podrożały o 2,8 proc., a Wells Fargo o 2,7 proc.

„Wielkie spółki technologiczne i informatyczne są mocno rozciągnięte pod względem wycen” - eufemistycznie skomentował Peter Kenny, strateg z nowojorskiego Global Markets Advisory Group  Natomiast „dokładnie odwrotnie jest w sektorze finansowym i energetycznym” - dodał Kenny.

W komentarzach zwraca się także uwagę na powrót zmienności, która w maju i na początku czerwca spadła do poziomów niewidzianych od ponad 20 lat. Ale podczas czwartkowej sesji indeks VIX mierzący zmienność implikowaną opcji wystrzelił w górę o przeszło 16 proc., do 11,6 pkt. Niemniej jednak to wciąż bardzo niski poziom jak na historyczne standardy.

Wakacje na giełdzie

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
modulometer
No nie, jeśłi ktoś pisze że dopiero dziś wraca zmienność to ja nie mogę... zmienność zaczęła się dokładnie 9 VI od rąbnięcia na nasdaqu i od tej pory mamy ciągle trend boczny z dużą ochotą na spadki. W tym tygodniu nie było odreagowania poza dwoma dniami. o nowych rekordach nie było mowy wiec mamy początek korekty na rynku amerykańskim.No nie, jeśłi ktoś pisze że dopiero dziś wraca zmienność to ja nie mogę... zmienność zaczęła się dokładnie 9 VI od rąbnięcia na nasdaqu i od tej pory mamy ciągle trend boczny z dużą ochotą na spadki. W tym tygodniu nie było odreagowania poza dwoma dniami. o nowych rekordach nie było mowy wiec mamy początek korekty na rynku amerykańskim. jeszcze przedwczoraj jacyś kretyni za oceanem próbowali ubrać małych w papiery pisząc że są sygnały do kilkuprocentowych zysków. No i wczoraj widzieliśmy jakie to zyski i jakie sygnały. No ludzie. Na chłopski rozum. To nei moze rosnąć w nieskończoność Po takich wzrostach aż się prosi o porządne lanie.
Rozum wraca tez chyba nad Wisłę bo od ej gadaniny ekspertów o tym ze hossa powróci na warszawską giełdę głowa już bolała. Niby czemu ma wrócić? Byliśmy i jesteśmy jednym z najtanszych rynków, mamy rząd który za nic ma prawo, rząd który chce nas najwidoczniej wyprowadzic z ue, mocną złotówkę - dziś - która bedzie tylko słabnąć i wyniki gospodarcze które są na górce i z amrnymi perspektywami na poprawę. Po co tu ktoś ma teraz z pieniedzmi się ładować? Więc juz zaczyna się w gazetach pomrukiwać że druga połowa roku bedzie słabiutka na GPW. Nic dziwnego.
open_mind
Właśnie przeglądałem na YouTube stare filmy z „przedednia krachu 1929w USA ” Też ówczesny prezydent i bankstera zapewniała jaki to mamy silny system. He heh. Albo komuna jak nas zapewniała o sile. Albo w przededniu 1 września 1939 roku jak zapewniano społeczeństwo polskie o nie samowitej sile i mocnych paktach z Francją i Wielką Właśnie przeglądałem na YouTube stare filmy z „przedednia krachu 1929w USA ” Też ówczesny prezydent i bankstera zapewniała jaki to mamy silny system. He heh. Albo komuna jak nas zapewniała o sile. Albo w przededniu 1 września 1939 roku jak zapewniano społeczeństwo polskie o nie samowitej sile i mocnych paktach z Francją i Wielką Brytanią, a rząd już w pociągu siedział. To samo teraz Fed na czele z tym ich „chomikiem Yelen” drogę ewakuacji już przecierają. Mogą skoczyć do Afganistanu, bo on jest nie do pokonania ani przez ZSRR ani przez Zachodnia koalicję. Po drodze z pewnością zabiorą Mario Draghi-ego. Bang Voyage. A może Argentyna?
https://www.youtube.com/watch?v=yNvqKmeSrPc
open_mind
Wygląda jak się rozpoczęło i zacierają za sobą ślady bo obecnie Terminal 4 at JFK on FIRE! Się pali. Płomienie są widoczne na dachu.
open_mind odpowiada open_mind
O to tylko Panda „Garkuchnia” się zapaliła.
open_mind
„Zygzakowanie na nowojorskich parkietach” Czyli sytuacja się ustabilizowała, ekipa FEDu już pakuje walizki, kierunek Antarktyka.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki