W przypadku pracowników, tradycja z reguły pojawia się dopiero po pięćdziesiątce. Gdy zbliża się wiek emerytalny, wzrasta znaczenie tradycji rozumianej jako związek emocjonalny z miejscem zatrudnienia. Ludzie zaczynają doceniać stabilizację płynącą ze stałej współpracy i są mniej podatni na zmianę firmy. Młodsi pracownicy z pokolenia Y zwracają uwagę na inne aspekty - przede wszystkim takie jak poziom wynagrodzenia, większy zakres doświadczenia, czy nową wiedzę do zdobycia. Tradycja ma dla nich drugorzędne znaczenie. Są kraje, w których zachowania tradycyjne (w tym - emocjonalne powiązania z firmą) dają dodatkowy kapitał społeczny, który jest bardzo wysoko ceniony. To zjawisko można zaobserwować m.in. w Indiach czy Chinach.
Inne pojmowanie tradycji jest spotykane w mniejszych społecznościach. Tam mieszkańcy szanują ją znacznie bardziej niż w dużych aglomeracjach. Powód jest prosty - bardzo często lokalne firmy, obecne na rynku od lat, gwarantują stałe i stabilne zatrudnienie. Nie znaczy to jednak, że w tradycję można utożsamiać z renomą, która wykształca się w wyniku procesu dobrego zarządzania marką przedsiębiorstwa. Znanym przykładem takiego działania jest polska Zielona Budka, pod rządami Zbigniewa Grycana. Po sprzedaży marki PepsiCo i rozpoczęciu produkcji pod nową marką, sygnowaną własnym nazwiskiem, właściciel odniósł gigantyczny sukces. Konsumentów nie zraziła zmiana nazwy, sposób dystrybucji, ani wyższa cena. W tym przypadku tradycję można traktować jako recepturę oferowanego produktu. Poza rodzimym rynkiem najbardziej znanym przykładem takiego działania pozostają giganty spożywcze, takie jak Pepsi i Coca-Cola, które pilnie strzegą receptury swoich produktów.
Tradycja występuje również w momencie wyboru zawodu. Często bywa on dziedziczony po poprzednich pokoleniach - znane są przykłady rodzin lekarzy, prawników czy rzemieślników. Oprócz tożsamego z zawodem prestiżu i tradycji rodzinnych operujących na wartościach emocjonalnych, dochodzi wówczas również do przekazywania wiedzy, receptur i know-how. Często dziedzicząc przedsiębiorstwo po rodzicach czy dziadkach, dziedziczy się również sposób prowadzenia polityki marketingowej i zarządzania. Z punktu widzenia pracownika taki wymiar tradycji może być korzystny, gdyż przekazując zarządzanie firmą w ręce młodszego pokolenia, nestorzy rodu przekazują mu często także zespół wartości, nie zawsze obecny we współczesnym biznesie: szacunek dla pracy i pracowników. Zatrudnieni ludzie mają również pewność ciągłości istnienia firmy i ciągłości zatrudnienia, co sprawia, że pozbawieni obaw o utratę pracy czy obniżki pensji, mogą działać bardziej efektywnie.
Można zatem stwierdzić, iż z punktu widzenia pracownika, tradycja może być interpretowana na dwa sposoby: jako marka bądź jako styl życia. Choć oba znacząco się od siebie różnią, dla zatrudnionych w „tradycyjnych” przedsiębiorstwach osób mają one wymiar korzystny, dając stabilność i poczucie pewności. Z kolei dla klientów zainteresowanych zakupem „tradycyjnych” produktów, ich historia często bywa również wyznacznikiem dobrej renomy i wysokiej jakości.
Siergiej Krasulenko
Ekspert Growth Business Management
www.krasulenko.bblog.pl
Zobacz też:
» Najszybciej uczą się komputera
» Odmrażanie bonusów
» Stresujesz się w pracy? Walcz o odszkodowanie
» Najszybciej uczą się komputera
» Odmrażanie bonusów
» Stresujesz się w pracy? Walcz o odszkodowanie
Źródło:Informacja prasowa























































