Mimo wielu niesprzyjających warunków jest szansa na korektę na rynku złotego, ponieważ rano euro wzmocniło się lekko do dolara. Jeżeli ta tendencja się przedłuży, może dojść do silniejszego odreagowania ostatnich spadków polskiej waluty. Jednocześnie aprecjacja jena japońskiego, który rośnie w miarę wzrostu awersji do ryzyka, będzie osłabiać złotego. Niechęć do ryzykownych inwestycji jest podstawowym powodem wychodzenia zagranicznych inwestorów z polskiego rynku. A mocny jen w poniedziałek jest konsekwencją dużych spadków na azjatyckich parkietach.
W tym tygodniu poznamy szereg danych makro z Polski oraz dojdzie do istotnych wydarzeń gospodarczych. Dziś warto zwrócić uwagę na dane o przeciętnym wynagrodzeniu w IV kwartale 2007 roku i przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce narodowej w 2007 roku. W środę odbędzie się spotkanie ministra finansów Jacka Rostowskiego z RPP. Tematem obrad ma być polityka pieniężna oraz sytuacja makroekonomiczna. W czwartek NBP poda dane o podaży pieniądza M3 w styczniu 2008 r., a w piątek GUS opublikuje wskaźnik inflacji w styczniu 2008 r. oraz przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w styczniu 2008 r. Dane mogą zostać przyćmione przez zdarzenia na zagranicznych rynkach. Ostatnio rynek polski jest bardzo skorelowany z tym, co dzieje się za Oceanem. Inwestorzy są bardzo wrażliwi na doniesienia ze świata.
Analizując sytuacje techniczną na parach złotego, można zauważyć, że zarówno USD/PLN jak i EUR/PLN zatrzymały się chwilowo poniżej istotnych pułapów, odpowiednio: 2,5000 i 3,6300. W średnim terminie pary znajdują się w trendzie bocznym. USD/PLN porusza się w przedziale 2,3900-2,5550, a EUR/PLN 3,5525-3,7000. Dzisiaj w związku z brakiem istotnych danych ze świata i prawdopodobnie spokojnymi notowaniami EUR/USD możemy spodziewać się stabilizacji na rynku złotego na poziomach 2,4750-2,9000 USD/PLN i 3,6100-3,6350 EUR/PLN. O 10:00 USD/PLN testował 2,4870, a EUR/PLN 3,6233.
EUR/USD lekko odreagował spadki z zeszłego tygodnia. Skutecznym wsparciem okazała się siedmiomiesięczna linia trendu wzrostowego, zapoczątkowana w sierpniu 2007 r. Obecnie para testuje opory na poziomach 1,4560-80. Oczekujemy spokojnych notowań w przedziale 1,4500-1,4600. Większe zawirowania na rynek może wprowadzić otwarcie i przebieg sesji na Wall Street, na którym ostatnio znów straszy kryzys na rynku ryzykownych kredytów hipotecznych.
Istotne dane makro poznamy w następnych dniach. We wtorek zostanie podany niemiecki indeks ZEW, w środę produkcja przemysłowa w Strefie Euro i sprzedaż detaliczna w USA, w czwartek PKB ze Strefy Euro, liczba nowych bezrobotnych oraz bilans handlowy w USA. W piątek zostanie opublikowany napływ kapitału do USA, produkcja przemysłowa w USA i indeks Uniwersytetu Michigan.



























































