Wczoraj szef Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet zasygnalizował możliwość podwyżki stóp procentowych już w lipcu, przekreślając w ten sposób prognozy analityków liczących na obniżkę ceny pieniądza. W efekcie euro zyskało na wartości względem dolara i w ten sposób złoto stało się tańsze dla inwestorów ze strefy euro.
W piątek notowania metali szlachetnych również powinny być pochodną kursu EUR/USD, dla którego decydujące powinny być dane z amerykańskiego rynku pracy. Wynik rozbieżny z oczekiwaniami ekonomistów z pewnością doprowadzi do sporej zmienności również na rynku złota.
Tymczasem o godzinie 14:00 w Londynie za uncję złotego kruszcu płacono 883,60 dolarów, a więc 0,6% więcej niż w czwartek. Srebro podrożało o 0,2%, osiągając cenę 17,17$ za uncję.
Jednak część analityków jest zdania, że ewentualna podwyżka stóp procentowych w Eurolandzie może w średnim terminie obniżyć wycenę złota. Wzrośnie bowiem dochodowość niemieckich obligacji skarbowych, które dla niektórych inwestorów mogą stanowić alternatywę dla metali szlachetnych.
K.K.





























































