Zatrudnienie w firmach zatrudniających ponad 9 osób wzrosło w ujęciu rocznym po raz pierwszy od blisko 1,5 roku – wynika z danych podanych przez GUS. W listopadzie w górę poszły także wynagrodzenia brutto.
Zatrudnienie w listopadzie wzrosło w ujęciu rocznym o 0,1%. Tym samym przerwana została trwająca 16 miesięcy seria bez wzrostu tego wskaźnika - po raz ostatni przyjął on dodatnią wartość w czerwcu 2012 r. W efekcie liczba zatrudnionych (w firmach zatrudniających ponad 9 osób) sięgnęła 5,501 mln.
źródło: GUS
Jednocześnie GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w listopadzie wyniosło 3897,88 zł. Oznacza to, że w porównaniu do ubiegłego roku wzrosło o 3,1 proc., a w ujęciu miesięcznym o 1,7 proc.
Wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto o 3,1 proc. to identyczny wzrost jak w październiku oraz najlepszy listopadowy wynik od 2011 r. (4,4%). W sumie od początku roku wynagrodzenia brutto wzrosły o 2,8%.
Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Dane nie zaskoczyły. Poprawa jest powolna
Pierwsza od rozpoczęcia Euro 2012 dodatnia dynamika zatrudnienia (liczona rok do roku) w dużych przedsiębiorstwach to kontynuacja trwającego już od pół roku bardzo powolnego trendu przyrostu liczby miejsc pracy. To dobra wiadomość dla wszystkich pracujących i poszukujących pracy. Ale minie jeszcze sporo czasu, zanim kondycja rynku pracy w zauważalny sposób przełoży się na odczucia gospodarstw domowych i łatwość w znalezieniu zatrudnienia.
Nie zaskoczyły także dane o wynagrodzeniach. Tzw. przeciętna krajowa – czyli ŚREDNIA płaca brutto w firmach legalnie zatrudniających przynajmniej 9 osób – wzrosła nominalnie o 3,1% rdr. W normalnych warunkach taki wzrost byłby sporym rozczarowaniem, ale dzięki bardzo niskiej jak na Polskę inflacji (CPI wzrósł w listopadzie tylko o 0,6% rdr) przekłada się to na realny wzrost funduszu płac o 2,6%, co już powinno zapowiadać wzrost konsumpcji i solidne przyspieszenie wzrostu PKB w czwartym kwartale.
Skoro minimalne wynagrodzenie brutto wynosi 3880 zł, to dlaczego na moje konto nie wpływa tyle pieniędzy. Więc ktoś wypisuje bzdury na temat wynagrodzenia.
Skoro od czerwca 2012 płace nie wzrosły to znaczy że zmalały, bo chociaż inflacja jest mała to jednak jest. Podwyżka o 80 zł płacy minimalnej nie jest podwyżką, a raczej stosunkowo małym wzrostem jeśli porównać to z inflacją.