Kondycja polskiej gospodarki wygląda zdecydowanie lepiej, niż oceniano pod koniec minionego roku. Indeks PMI wystrzelił w styczniu do 52,15 p. z 48,8 p. przed miesiącem. Wynik był zdecydowanie lepszy od oczekiwań analityków, którzy prognozowali wzrost do 49,4 p.
To kolejne raporty po danych o produkcji przemysłowych i produkcie krajowym brutto, które były lepsze od oczekiwań. Początek roku skłania do rewizji dotychczasowych prognoz oczekujących silnego spadku dynamiki PKB. Jeżeli dane z rynku pracy potwierdzą podobne tendencje, można bezie oczekiwać wyższego wzrostu.
Także raporty napływające ze strefy euro wypadły powyżej oczekiwań. Koniunktura w przemyśle uległa polepszeniu w Niemczech, Wielkiej Brytanii i całej strefie euro.
Mniej optymistycznie wyglądały natomiast dane ze Stanów Zjednoczonych, które były nieznacznie słabsze od oczekiwań. Mimo to wskaźnik ISM dla przemysłu wzrósł do najwyższego poziomu od połowy minionego roku. Wzrosło także zatrudnienie w sektorze prywatnym, lecz jedynie o 170 tys., czyli mniej niż prognozowano. Obecnie największe znaczenie będą miały piątkowe dane z rynku pracy.
Europejskie parkiety zareagowały na dzisiejsze dane silnymi wzrostami. W Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech wzrosty przekroczyły 2 proc. We Francji i w Wielkiej Brytanii wzrosty wynosiły około 1,8 proc.
Warszawska giełda także zareagowała wzrostami. WIG20 zakończył sesję zyskiem 1,35 proc. do 2.363 p., a kontrakty na indeks WIG20 wzrosły o 41 p. do 2.390 p. Najlepszymi spółkami były banki Getin Holding i Handlowy. Dzięki drożejącym surowcom drożały spółki wydobywcze. KGHM i PKN Orlen zyskały ponad 2,5 proc.
PL



























































