REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wydobycie gazu łupkowego w USA naruszy interesy Gazpromu

2012-05-26 18:10
publikacja
2012-05-26 18:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Łupkowa rewolucja w Ameryce naruszy interesy potentata gazowego w Europie, Gazpromu - prognozują analitycy rosyjskiego Sberbanku.

Rozwój wydobycia złóż łupkowych w USA oznacza dla Gazpromu utratę części europejskiego rynku i obniżkę ceny gazu w perspektywie 4 lat - taki scenariusz przedstawili analitycy Sberbanku, jednej z największych instytucji finansowych Rosji.

Główna ekonomistka banku, Ksenia Judajewa w najnowszym raporcie cytowanym przez rosyjskie media, przekonuje, że ze względu na szybki wzrost wydobycia złóż łupkowych, Stany Zjednoczone uruchomią eksport LNG (gazu skroplonego) i zaleją rynek. W efekcie kraje europejskie nie będą potrzebowały już tak dużo drogiego paliwa z Rosji.

Według raportu ceny mogą spaść nawet o 50 proc.

Wakacje na giełdzie

Obecnie gaz na rynku Stanów Zjednoczonych jest wyjątkowo tani - ok. 95 dolarów za 1000 m sześc. Natomiast na granicy z Niemcami, za 1000 m sześc. gazu rosyjskiego - według danych Index Mundi - trzeba było zapłacić w kwietniu średnio ponad 450 dolarów. Analitycy przewidują, że nawet jeśli cena na amerykańskim rynku podwoi się, to i tak gaz wyeksportowany statkami do Europy w postaci LNG, będzie tańszy od paliwa z Rosji, oferowanego przez Gazprom w kontraktach długoterminowych (jeśli obecne notowania ropy utrzymają się - PAP).

Tym bardziej, że w Ameryce Północnej powstanie odpowiednia infrastruktura, umożliwiające eksport surowca. Znane są bowiem plany budowy co najmniej 10 terminali do skraplania gazu, z których pierwsze będą gotowe ok. 2015 roku.

Z raportu Sberbanku wynika, że Gazprom nie będzie mógł konkurować z gazem łupkowym, przekonując, że ma wysokie koszty wydobycia. Zatem - uważają analitycy - choć obecnie koncern ma 27 proc. udział w dostawach paliwa dla państw unijnych, grozi mu utrata znaczącej części europejskiego rynku i to perspektywie do 2016 roku.

Rosyjski gigant nie będzie bowiem w stanie utrzymać wysokich cen swojego surowca, sztywno powiązanych z rynkiem naftowym. Według raportu, wzrost rynku LNG, a zatem i dalsze zwiększenie możliwości dostaw krótkoterminowych oraz spadek cen w transakcjach spotowych, doprowadzi do tego, że klienci Gazpromu będą bardziej naciskać na niego i domagać się obniżki cen kontraktowych. Tym bardziej, że już w ostatnich dwóch latach gaz z transakcjach spotowych można było kupić na europejskim rynku znacznie taniej od rosyjskiego.

Skorzystało z tej możliwości wiele firm w Europie, także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). To właśnie różnica miedzy cenami gazu zakontraktowanego w Gazpromie a rynkową spowodowały, że rosyjski potentat zdecydował się udzielić rabatów niektórym ze swoich najważniejszych odbiorców. A ci, którzy bezskutecznie o nie zabiegali, wystąpili do międzynarodowego arbitrażu, wśród nich także PGNiG.

Dla rosyjskiego koncernu obniżka ceny gazu, choćby o jednego dolara na każdym tysiącu metrów sześciennych wyeksportowanym do Europy, oznacza spadek wpływów o ponad 150 mln dolarów w skali roku. W zeszłym roku Gazprom sprzedał do Europy 150 mld m sześc. gazu, w obecnym planuje nawet o 10 mld m sześc. więcej.

Eksperci Sberbanku przypomnieli, że osłabienie pozycji Gazpromu na europejskim rynku za 4 lata odbić się może na całej rosyjskiej gospodarce. Zwłaszcza, gdy chodzi o przychody do budżetu Federacji, dla którego głównym źródłem są właśnie wpływy z eksportu surowców - szczególnie ropy i gazu.

Agnieszka Łakoma (PAP)

ała/ drag/ dan/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Nasław
Rosja ,tak jak kraje arabskie i Iran ,jako dostarczyciele surowców są od nich tak uzależnione ,że nie są prawdziwymi mocarstwami których docody pochodzą z pracy !!!
~stan
Stopień cywilizacyjny danego społeczeństwa jest oceniany głównie po tym co składa się na PKB.
A co do podpisanej umowy na dostawwę gazu to powiem tak.
Im kto głupszy tym głosniejszy.
Nie oceniajcie jeżeli nie znacie wszystkich aspektów. podpisanej umowy z ruskimi.
Teraz dzieki łupkom będziemy mogli uniezależnić się częściuowo
Stopień cywilizacyjny danego społeczeństwa jest oceniany głównie po tym co składa się na PKB.
A co do podpisanej umowy na dostawwę gazu to powiem tak.
Im kto głupszy tym głosniejszy.
Nie oceniajcie jeżeli nie znacie wszystkich aspektów. podpisanej umowy z ruskimi.
Teraz dzieki łupkom będziemy mogli uniezależnić się częściuowo od ruskich no chyba że znowu najadą nasz kraj (co leży w ich naturze). To urodzeni bandyci.
~abc
Rozliczyć Pawlaka za kontrakt gazowy z Rosją.
~rozsądny
Popieram. Za tego typu przekręt, bo nie sądzę, że uczynił to w interesie Polski, powinien podzielić los Tymoszenko odsiadującej wyrok za umowy niezgodne z interesem jej państwa. Taki sam wyrok powinni dostać polscy ministrowie odpowiedzialni za podpisanie kontraktu z Gazpromem.
~Marek Z
SKOŃCZY SIĘ ŁUPIENIE PRZEZ GAZPROM - ZWYKŁĄ IMPERIALISTYCZNĄ SOWIECKĄ AGENCJĘ BEZPIECZEŃSTWA, A NIE FIRMĘ HANDLOWĄ.
~stan
Oto wciąż ta sama morda (czyt. twarz) ruskich. Imperiaslistyczna, nastawiona na nieustanne łupinie kogo sie da. Bandyckie obyczaje, dzikie myślenie. To tak jakbyśmy my np wyliczali ile tracimy mając ruskich za sąsiadów a nie Amerykę.
~Włodzimierz
Jak dobrze że Tusk podpisał najdroższy gaz w Europie ze stopniowym wzrostem cen na 30lat. Dzięki temu bogata zielona wyspa może wspomóc biedną Rosję.

Powiązane: Gaz łupkowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki