2010-05-07 22:29 Źródło: Bankier.pl
Wall Street: a mogło być gorzej
Piątek przyniósł czwartą z rzędu spadkową sesję na amerykańskich parkietach. Główne indeksy ponownie straciły po przeszło 1% i to pomimo dobrych danych płynących z gospodarki. Jednakże tym razem obyło się bez paniki, choć na początku notowań znów było niebezpiecznie. Był to najgorszy tydzień od pamiętnej jesieni z 2008 roku.
Po wczorajszej wyprzedaży akcji wielu ekspertów miało nadzieję, że był to kulminacyjny moment majowej fali spadków. Byli oni w błędzie. Tuż po otwarciu nowojorskie indeksy zapikowały, szybko tracą kolejne 2%. Na szczęście dla posiadaczy akcji już po godzinie zaktywizował się popyt, wyprowadzając rynki znad przepaści. Bykom nie starczyło jednak sił, by wypracować wzrosty. Dzień zakończył się na minusie. Dow Jones stracił 1,3%. S&P500 obniżył się o 1,5%, finiszując z wynikiem 1.111 pkt. Nasdaq spadł najmocniej, bo aż o 2,3%.
To był generalnie fatalny tydzień dla inwestujących w akcje. Strach przed eskalacją kryzysu wypłacalności krajów z południa Europy sprawił, że nowojorskie giełdy odnotowały najsilniejsze spadki od października 2008 roku. W trakcie tego tygodnia Dow stracił 5,7%, co zdaniem historyków jest najgorszym początkiem maja w historii Wall Street. Indeks S&P500 obniżył się o 6,4%, zaś Nasdaq o 8%.
Tymczasem dane napływające z amerykańskiej gospodarki znów okazały się zaskakująco dobre. Kwietniowy raport Departamentu Pracy wykazał 290 tys. nowych miejsc pracy, czyli powyżej mediany prognoz ekonomistów, liczących na 200 tys. Co ważne, za większość wzrostu zatrudnienia odpowiadał sektor prywatny, a nie nabór do dekadowego spisu powszechnego. Złą wiadomością był jednak nieoczekiwany wzrost stopy bezrobocia z 9,7% do 9,9% (U3) oraz do 17,1% w przypadku szerszej miary U6.
Zupełnie zaskoczyły też dane o marcowym saldzie kredytu konsumenckiego, które zwiększyło się o 2 mld dolarów wobec prognozowanego spadku o 3,4 mld $. Znacząco w górę zrewidowano też wyniki za styczeń, co tłumaczy ożywienie w handlu detalicznym. Jednakże przy obecnym poziomie zadłużenia konsumpcja na kredyt nie może stać się stałym motorem wzrostu gospodarczego w USA.
K.K.
Po wczorajszej wyprzedaży akcji wielu ekspertów miało nadzieję, że był to kulminacyjny moment majowej fali spadków. Byli oni w błędzie. Tuż po otwarciu nowojorskie indeksy zapikowały, szybko tracą kolejne 2%. Na szczęście dla posiadaczy akcji już po godzinie zaktywizował się popyt, wyprowadzając rynki znad przepaści. Bykom nie starczyło jednak sił, by wypracować wzrosty. Dzień zakończył się na minusie. Dow Jones stracił 1,3%. S&P500 obniżył się o 1,5%, finiszując z wynikiem 1.111 pkt. Nasdaq spadł najmocniej, bo aż o 2,3%.
To był generalnie fatalny tydzień dla inwestujących w akcje. Strach przed eskalacją kryzysu wypłacalności krajów z południa Europy sprawił, że nowojorskie giełdy odnotowały najsilniejsze spadki od października 2008 roku. W trakcie tego tygodnia Dow stracił 5,7%, co zdaniem historyków jest najgorszym początkiem maja w historii Wall Street. Indeks S&P500 obniżył się o 6,4%, zaś Nasdaq o 8%.
Tymczasem dane napływające z amerykańskiej gospodarki znów okazały się zaskakująco dobre. Kwietniowy raport Departamentu Pracy wykazał 290 tys. nowych miejsc pracy, czyli powyżej mediany prognoz ekonomistów, liczących na 200 tys. Co ważne, za większość wzrostu zatrudnienia odpowiadał sektor prywatny, a nie nabór do dekadowego spisu powszechnego. Złą wiadomością był jednak nieoczekiwany wzrost stopy bezrobocia z 9,7% do 9,9% (U3) oraz do 17,1% w przypadku szerszej miary U6.
Zupełnie zaskoczyły też dane o marcowym saldzie kredytu konsumenckiego, które zwiększyło się o 2 mld dolarów wobec prognozowanego spadku o 3,4 mld $. Znacząco w górę zrewidowano też wyniki za styczeń, co tłumaczy ożywienie w handlu detalicznym. Jednakże przy obecnym poziomie zadłużenia konsumpcja na kredyt nie może stać się stałym motorem wzrostu gospodarczego w USA.
K.K.
- Wall Street: a mogło być gorzej Autor: ~ss 2010-05-08 09:58
- Panie Pawle ... nie dziękuję postoję prosze zachowac ta wiedze dla siebie jezeli jest Pan dobry i zaraba , to po co reklamuje swoj nr tel. na tym forum chyba nie jest Pan sw.Teresa z kalkuty i nie ro (..)
- Wall Street: a mogło być gorzej Autor: ~fK 2010-05-08 08:56
- nawet bez sygnałów na rsi i macd można przejąć ,że u nas najlepszym dniem na zakup wartościowych akcji będzie poniedziałek bądź wtorek rano,na indeksach w Usa ważne wsparcia,dodatkowo strach przed otw (..)
- Wall Street: a mogło być gorzej Autor: ~JOHN 2010-05-08 01:01
- PKT---------2200 PKT----------1950 PKT----------2100 PKT-----------1650 PKT------------2000 PKT------------2400 PKT-------------2800 PKT-------------3200 C.D.N.......................... (..)
- Wall Street: a mogło być gorzej Autor: ~marko 2010-05-07 22:51
- jak to sa zaskakujaco dobre dane to nie trzeba byc prorokiem zeby stwierdzic ze gospodarka w usa sie wali i to na dobre.A do tego jeszcze ciagle przekrety na gieldach.W zasadzie to ta gospodarke odzw (..)


Dodaj komentarz