REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W dwa lata złoto dało 37 proc. zysku

2009-01-02 06:00
publikacja
2009-01-02 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Odwrót inwestorów od ryzykownych inwestycji i spadek wartości dolara sprawiły, że złoto biło w tym roku rekordy cenowe. W marcu 2008 r. na londyńskiej giełdzie złoto w natychmiastowych dostawach przebiło granicę 1000 dolarów za uncję.

W końcu ubiegłego roku było notowane w okolicach 871 dolarów, po tym jak od początku roku cena kruszcu wzrosła o 4,5 proc. W tym czasie indeksy światowych giełd traciły po kilkadziesiąt procent w skali roku.

Złoto tradycyjnie jest postrzegane jako bezpieczne schronienie na czas kryzysu. Na rynku zaczynają się jednak ścierać różne opinie co do perspektyw kruszcu w 2009 roku.

Choć wiele prognoz zakłada dalszy wzrost ceny złota, zaczynają pojawiać się obawy, że globalne spowolnienie gospodarcze i spadek popytu zepchną ją na znacznie niższe poziomy.

– Uważamy, że złoto będzie drożało jeszcze wiele lat. W 2009 roku jego cena przekroczy granicę 1000 dolarów za uncję – mówi Jan Mazurek, analityk Investors TFI.

Za wzrostem ceny przemawia m.in. wstrzymanie przez banki centralne sprzedaży złotych zapasów, niepewna sytuacja geopolityczna i destabilizacja systemu finansowego USA oraz innych krajów. W najbliższych miesiącach na wzrost ceny złota będzie miało wpływ między innymi zaognienie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, które powoduje wzrost poczucia niepewności. Notowaniom kruszca może też pomóc wzrost inflacji w 2009 roku wywołany przez masowy dodruk pieniądza. Na groźbę wzrostu inflacji uwagę zwraca też James Wail, wiceprezes ING Investment.

Jaki wpływ na rynek złota będą miały rządowe pakiety pomocowe? Dlaczego we wtorek cena złota w Londynie lekko zniżkowała? W jakiej sytuacji ceny surowców znajdą się pod presją?

Więcej: Gazeta Prawna 2.01.2009 (1) – forsal.pl - str. A8

Małgorzata Kwiatkowska
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki