Firma znacząco przekroczyła oczekiwania i pozwoliła inwestorom uwierzyć w stopniową stabilizację wydatków amerykańskich gospodarstw domowych. Podobnie zostały potwierdzone przypuszczenia o zasadniczym wpływie na stan indeksów giełdowych doniesień z branży nieruchomości. Pierwszą wiadomością były opublikowane wyniki finansowe firmy Home Depot, które były o wiele lepsze niż oczekiwano. Podczas wtorkowej sesji wartość akcji firmy spadła jednak o 5,9%, częściowo dzięki słabszym wynikom, niż te, które w poniedziałek opublikował wspomniany już konkurent firma Lowe´s.
Najpoważniejszy wpływ na wtorkową sesję miały dane makroekonomiczne, które nie pozwoliły inwestorom na zbytni optymizm. Housing Starts za kwiecień wyniósł 458 000 wobec oczekiwanych 520 000, ilość wydanych pozwoleń na budowę w kwietniu wyniosła 494 000 wobec oczekiwanych 530 000. Ta właśnie wiadomość spowodowała niemal natychmiastowy spadek zielonych dotąd kontraktów do zera, a trzy najważniejsze indeksy giełdowe oscylowały na granicy tego poziomu przez cały giełdowy dzień. Wyraźnego wzrostu doczekał się wreszcie Bank of America, który w ramach wyników stress test zrealizował sprzedaż nowych akcji zwykłych w ilości 1,25 mld szt. po cenie 10,77 USD, uzyskując w ten sposób 13,5 mld USD kapitału.
Dla odmiany, zdecydowany wpływ na środową sesję miał FED. Mimo, iż przez większość dnia indeksy USA utrzymywały się w zielonym kolorach, podczas dwóch końcowych godzin potwierdziło się przypuszczenie o tym, że wskaźnikiem, który może mieć wpływ na indeksy będzie dopiero FOMC Minutes, na podstawie których FED zmienił przewidywany spadek tegorocznego PKB w USA z przedziału między -0,5 % do -1,3 %, aż do -1,3% i -2 %. W ten sposób FED pozbawił inwestorów złudzeń, że aktualna rally jest w stu procentach kontrolowana i doprowadzi do rewitalizacji całej gospodarki. Wiele również wydarzyło się we środę wokół firmy General Motors.
Zakres wahań kursu i informacje dotyczące GM podczas ostatnich 3 dni zeszłego tygodnia można przyrównać do jazdy na rollercoaster. Początkowo ogłoszono, że zakupem europejskiej części GM zainteresowane są co najmniej 3 firmy (wymieniono Fiata, Magnę i RHJ International). Później przyznano, że przedstawiciele GM, rządu oraz instytucji przemysłu samochodowego uzgodnili obniżenie kosztów pracy, dzięki czemu akcje firmy mocno wzrosły. Jednakże, ten stan nie utrzymywał się długo. Już w piątek Washington Post opublikował materiał mówiący o możliwym bankructwie firmy, co spotęgowało obawy zrealizowania się czarnego scenariusza, i sprawiło, że akcje GM drastycznie spadły na wartości.
Największe spadki na giełdach USA miały miejsce we czwartek, gdy rano pojawiła się informacja dotycząca Wielkiej Brytanii, kiedy to Standard & Poor´s Ratings ostrzegł o prawdopodobnym obniżeniu prognozy dla brytyjskiego rządowego raitingu kredytowego. Po wcześniejszej negatywnej prognozie, FED znów nadwyrężył wiarę inwestorów w szybkie uzdrowienie się światowej gospodarki. Te nienajlepsze przewidywania potwierdziły jeszcze doniesienia o stanie bezrobocia, gdzie ilość nowych wniosków o przyznanie zasiłku dla bezrobotnego wzrosła na dzień 16 maja do 631 000 wobec oczekiwanych 625 000. Piątek był umiarkowanie spokojnym dniem na giełdach, a niekorzystne fakty z całego tygodnia nie zakłóciły wzrostowego trendu, jaki zaczął się na początku marca br.
Czeski DM Capital Partners a.s.
Josef Stoulil




























































