2004-11-25 10:00 Źródło: Bankier.pl
Spółka Impel podejrzana o zatajenie informacji w prospekcie emisyjnym
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia przez Impel Prawa o publicznym obrocie – donosi „Parkiet”. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przesłał prokurator krajowy Karol Napierski po analizie i interpelacji posła Artura Zawiszy z Prawa i Sprawiedliwości.
Jeżeli prokuratura uzna, że popełniono czyn zabroniony, to rozpocznie się postępowanie przygotowawcze, które określi zakres odpowiedzialności winnych ewentualnych nieprawidłowości i nadużyć.
Impel, mający status zakładu pracy chronionej, w październiku 2003 roku przeprowadził publiczną ofertę 67 mln akcji po cenie emisyjnej 26 zł. Poseł Zawisza twierdzi, że prospekt emisyjny spółki zawierał niepełne informacje o nowych przepisach prawa, które miały wejść w życie po wstąpieniu Polski do UE, a które znaczącą zmieniały sposób finansowania ZPCh. Jednak miesiąc temu KPWiG uznała, że prospekt emisyjny Impela został sporządzony prawidłowo. Jej zdaniem firma nie zataiła żadnych informacji dotyczących zmian dotowania ZPCh.
Na początku stycznia tego roku spółka skupiła własne akcje od największych akcjonariuszy Grzegorza Dzika i Józefa Biegaja (łącznie 1,4 mln sztuk), płacąc za każdy walor po 26 zł. 9 lipca zarząd poinformował o zmianie prognozy dotyczącej wyników spółki. Zamiast zysku w wysokości 29 mln zł, spółka planuje 31-milionową stratę. Zarząd stwierdził, że został zaskoczony wejściem w życie nowych przepisów ograniczających pomoc publiczną w związku z przystąpieniem Polski do UE. Jednak przedstawiciele spółki czekali półtora miesiąca z poinformowanie rynku o niekorzystnych zmianach. Wysokość dotacji na ten rok została ograniczona do 48 mln. W prospekcie natomiast planowana była obniżka dotacji do 80 mln zł.
W rezultacie cena akcji spadła w kilka dni z 31 zł do ok. 11 zł. Zdaniem Zawiszy, kierownictwo spółki wiedziało o planowanych zmianach i zgodnie z prawem powinno zawrzeć w prospekcie opis wpływu nowych przepisów na kondycję finansową i wycenę spółki
E.P.
Jeżeli prokuratura uzna, że popełniono czyn zabroniony, to rozpocznie się postępowanie przygotowawcze, które określi zakres odpowiedzialności winnych ewentualnych nieprawidłowości i nadużyć.
Impel, mający status zakładu pracy chronionej, w październiku 2003 roku przeprowadził publiczną ofertę 67 mln akcji po cenie emisyjnej 26 zł. Poseł Zawisza twierdzi, że prospekt emisyjny spółki zawierał niepełne informacje o nowych przepisach prawa, które miały wejść w życie po wstąpieniu Polski do UE, a które znaczącą zmieniały sposób finansowania ZPCh. Jednak miesiąc temu KPWiG uznała, że prospekt emisyjny Impela został sporządzony prawidłowo. Jej zdaniem firma nie zataiła żadnych informacji dotyczących zmian dotowania ZPCh.
Na początku stycznia tego roku spółka skupiła własne akcje od największych akcjonariuszy Grzegorza Dzika i Józefa Biegaja (łącznie 1,4 mln sztuk), płacąc za każdy walor po 26 zł. 9 lipca zarząd poinformował o zmianie prognozy dotyczącej wyników spółki. Zamiast zysku w wysokości 29 mln zł, spółka planuje 31-milionową stratę. Zarząd stwierdził, że został zaskoczony wejściem w życie nowych przepisów ograniczających pomoc publiczną w związku z przystąpieniem Polski do UE. Jednak przedstawiciele spółki czekali półtora miesiąca z poinformowanie rynku o niekorzystnych zmianach. Wysokość dotacji na ten rok została ograniczona do 48 mln. W prospekcie natomiast planowana była obniżka dotacji do 80 mln zł.
W rezultacie cena akcji spadła w kilka dni z 31 zł do ok. 11 zł. Zdaniem Zawiszy, kierownictwo spółki wiedziało o planowanych zmianach i zgodnie z prawem powinno zawrzeć w prospekcie opis wpływu nowych przepisów na kondycję finansową i wycenę spółki
E.P.



Dodaj komentarz