REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sesje w USA rozpoczęły się od niewielkich wzrostów dzięki informacjom ze spółek

2007-03-15 16:54
publikacja
2007-03-15 16:54
Dodaj Bankier.pl w Google
Dzisiejsze notowania na amerykańskiej giełdzie rozpoczęły się od wzrostów, głównie za sprawą informacji o ofercie przejęcia Chicago Bard of Trade oraz wzrostów spółek surowcowych. Na pozytywnym obrazie sesji ciążą nieco negatywne dane makroekonomiczne na temat PPI i aktywności firm.

Entuzjazm wśród amerykańskich inwestorów wzbudzała w czwartek propozycja, którą ogłosiła międzynarodowa giełda IntercontinentalExchange. Złożyła ona ofertę przejęcia CBOT Holdings, oferując za chicagowski rynek towarowy niemal 10 mld dolarów. Po połączeniu akcjonariusze CBOT byliby właścicielami 51,5% akcji połączonej spółki. Ta zaskakująca oferta pojawiła się w momencie, gdy CBOT znajduje się już na finiszu rozmów na temat połączenia z Chicago Mercantile Exchange, która jest największym rynkiem handlu kontraktami terminowymi w USA. Członkowie CBOT mają na początku kwietnia głosować nad decyzją o połączeniu z CME. Transakcja ta jest planowana już od października.

Pozytywny wpływ na rynek miała także informacja z innego koncernu. Jedna z gazet ujawniła, że Dwo Chemical chce utworzyć przedsięwzięcie joint-venture z największym hinduskim koncernem petrochemicznym. W efekcie akcje koncernu osiągnęły najwyższy poziom notowań od 2002 roku, rosnąc o niemal 6% na początku sesji.

Inwestorzy otrzymali w czwartek sporą dawkę danych makroekonomicznych, w większości niepomyślnych. Jednak optymizm związany z potencjalną walką o przejęcie CBOT przeważa na razie nad negatywami danych makro.

Opublikowane przez Departament Pracy dane o wskaźniku cen producentów były dalekie od oczekiwań rynku. Indeks PPI wzrósł o 1,3% r/r, podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu tylko o 0,5%. Dla porównania miesiąc wcześniej indeks PPI spadał o 0,6%. Istnieją obawy, że jeżeli utrzyma się wysoki poziom inflacji, może to doprowadzić nawet do podniesienie stóp procentowych przez Fed.

Na sytuację na amerykańskiej giełdzie oddziaływuje dzisiaj również opublikowanie danych o produkcji w regionie nowojorskim. Informacje pokazały niższy niż oczekiwano poziom produkcji, co może przyczynić się do stagflacji, czyli sytuacji, gdzie przy spowolnieniu gospodarki rośnie inflacja.

Jednak największy wpływ na wzrosty na amerykańskiej giełdzie mają skoki ceny surowców naturalnych. Rosną nie tylko ceny złota i srebra, ale też ceny miedzi. Za tonę miedzi o godzinie 15:30 płacono 6327,26 USD, co jest jej największym wzrostem od pięciu miesięcy.

Przed godziną 17-tą indeks S&P500 zyskiwał 0,2% i kształtował się na poziomie 1390,15 pkt, indeks Dow Jones Industrial Average rósł o 0,1% do poziomu 12139 pkt, podobnie jak Nasdaq, który kształtował się na poziomie 2373.01 pkt.

Ł.S./M.D.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki