Cena ropy naftowej przekroczyła dzisiaj poziom 136$ za baryłkę, co oznacza wzrost o prawie 3% względem wczorajszego zamknięcia notowań. Wizja drogich paliw szkodzi rynkowi akcji, ponieważ zwiększa presję inflacyjną oraz podwyższa koszty przedsiębiorstw, a zwłaszcza spółek z branży lotniczej i transportowej.
W dół idą także notowania banków, co jest efektem negatywnych rekomendacji analityków. Eksperci z Merrill Lynch obniżyli cenę docelową walorów Wachovia Corp., które na początku sesji tanieją już o 4,2%. Notowania Citigroup zniżkują o przeszło 3%, zaś akcjonariusze Bank of Amrica tracą 3,1%.
W rezultacie po czterdziestu minutach handlu Dow Jones traci już prawie 1,5%, schodząc do poziomu 11.887 pkt. Indeks S&P500 spada o 1,4%, notując wynik 1.323,5 pkt. Nasdaq zniżkuje o 1,9%, zatrzymując się na wysokości 2.416 pkt.
Jednak analityków nie dziwi tak duża zmienność na początku piątkowej sesji. Dziś wypada bowiem dzień „trzech wiedźm”, kiedy to wygasają serie kontraktów terminowych i opcji, w związku z czym często dochodzi do dziwnych zmian notowań również na rynku kasowym.
K.K.





























































