W rekomendacji z 12 marca SG ustalił niższą docelową cenę jednej akcji na 59 zł. W chwili sporządzania zalecenia wynosiła ona 29,4 zł. Podczas czwartkowych notowań ciągłych akcje Elektrimu do godziny 15.28 wzrosły o 3,44 do 27 zł. Z wyceny bank wyłączył trzy spółki zależne: Easy Net, AGS New Media oraz Poland.com, których przejęcie nie zostało jeszcze zakończone.
SG zastrzegł, że - utrzymując zalecenie - bardziej kieruje się kalkulacją spekulacyjną niż podstawowymi wskaźnikami firmy.
W połowie grudnia 2000 roku Elektrim podpisał z DT list intencyjny o sprzedaży za 180 mln USD 51 proc. w swoich sześciu spółkach telefonii stacjonarnej i transmisji danych. Była to dobra wiadomość, która sugerowała, że Elektrim znalazł strategicznego inwestora dla jego telefonii stacjonarnej, który nie tylko dostarczy technologię spółkom zależnym Elektrimu, ale weźmie na siebie część kosztów związanych z ich działalnością. Transakcji sprzeciwił się jednak koncern Vivendi, który pozwał Elektrim do sądu arbitrażowego. Do 30 kwietnia Elektrim, Vivendi i DT mają rozmawiać o możliwościach zawarcia kompromisu i jego ewentualnym kształcie. Według SG Elektrimu chce rozdzielić sektor telekomunikacji i energetyki oraz wprowadzić dwie osobne spółki na giełdę.
Oznaczałoby to, że obecni udziałowcy Elektrimu w przyszłości byliby udziałowcami w obu wyodrębnionych firmach i mieliby możliwość wyboru spółki, której akcje chcieliby zatrzymać.
W przekonaniu SG takie rozwiązanie zwiększyłoby wartość telekomunikacyjnych aktywów Elektrimu dla potencjalnych inwestorów.
Francuski bank zakłada, że Elektrim dotrzyma swoich zobowiązań wobec posiadaczy obligacji zamiennych na łączną sumę 450 mln dolarów, których termin konwersji przypada 15 grudnia.
Kierownictwo koncernu planuje restrukturyzację długu za pośrednictwem pożyczki udzielonej pod zastaw udziałów w Elektrim Telekomunikacja Sp. z o.o. lub innych instrumentów dłużnych.
SG spodziewa się, że cena akcji Elektrimu będzie podlegać dużym wahaniom z końcem kwietnia, a na ich poziom duży wpływ będą miały bieżące wiadomości. Analitycy banku oczekują też, że Deutsche Telekom i tak przejmie 51 proc. udziałów w telefonii stacjonarnej Elektrimu i transmisji danych.
SG nie sądzi, aby cena akcji Elektrimu miała spaść bardziej, choć zastrzega, że na jej wysokość duży wpływ mają spekulacyjne zachowania inwestorów.