Od początku lutego dolar umacnia się względem euro i to pomimo oczekiwań na kolejne obniżki stóp procentowych w USA. Tymczasem cena pieniądza w strefie euro pozostaje na niezmienionym poziomie od czerwca ubiegłego roku. W efekcie ekspansywnej polityki Fed-u stopy procentowe w strefie euro stały się wyższe od amerykańskich, a różnica ta wynosi już 1 pkt. proc.
Jednakże wraz ze zmianą parytetu stóp procentowych nie poszło umocnienie euro względem dolara. Na początku miesiąca kursowi EUR/USD zdołał tylko zbliżyć do swojego rekordu i od tamtej pory obniżył się o 2,9%.
Analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley tłumaczą ten fakt zmianą preferencji inwestorów, którzy zaczęli przedkładać względną różnicę w poziomie oczekiwanego wzrostu gospodarczego nad różnicą w cenie pieniądza. Dlatego też specjaliści ci zalecają sprzedaż euro i kupno dolarów.
„Rynki finansowe preferują wzrost gospodarczy oraz banki centralne, które są pro-aktywne, więc ich waluty zyskują na wartości” - powiedział agencji Bloomberga Neil Mellor, strateg walutowy z londyńskiego oddziału Bank of New York Mellon. Analityk ten prognozuje spadek kursu EUR/USD do poziomu 1,40$ w przeciągu najbliższych trzech miesięcy.
Inwestorzy wbrew pesymistycznym szacunkom ekonomistów zdają się liczyć, że cięcia stóp procentowych wraz z pakietem ulg podatkowych zaakceptowanych już przez Kongres pomogą amerykańskiej gospodarce uniknąć recesji, a w drugiej połowie roku dynamika PKB Stanów Zjednoczonych znowu przyspieszy.
W piątek o godzinie 14:30 kurs EUR/USD stabilizuje się na poziomie 1,4498$. Bez większych zmian pozostają też notowania jena, który względem dolara osiągnął poziom 107,37 jenów.
K.K.






























































