Lutowy spadek zatrudnienia niemal dokładnie trafił w medianę oczekiwań ekonomistów (-650 tys). Ale dane za styczeń zrewidowano w dół o 57 tys., zaś wynik za grudzień na poziomie –681 tysięcy był najgorszy od roku 1949. W ciągu ostatnich czterech miesięcy liczba miejsce pracy w USA zmniejszyła się o 2,5 mln. Stopa bezrobocia skoczyła więc z 7,6% do 8,1% i jest najwyższa od 1983 roku. W ciągu ostatnich 12 miesiącach liczba ludzi pozostających bez pracy wzrosła o pięć milionów.
Raport ten pokazał, że kondycja amerykańskiego rynku pracy wciąż bardzo szybko się pogarsza. Jednakże tym razem spadek zatrudnienia nie był w stanie zszokować rynku. Na plus można odnotować fakt, że prognozy ekonomistów w końcu zaczynają nadążać za dynamiką zmian zachodzących w realnej gospodarce.
Rynek początkowo bardzo pozytywnie odebrał te dane: kurs EUR/USD wzrósł ponad 70 pipsów, dochodząc do poziomu 1,2736$. Nad kreskę wyszły też kontrakty terminowe na indeks S&P 500, chociaż w tym przypadku wzrost nie był aż tak imponujący.
Warto odnotować, że wraz ze wzrostem kursu eurodolara i wbrew redukcji awersji do ryzyka podrożało złoto. Cena uncji kruszcu skoczyła o prawie 10$ na uncji, osiągając poziom 943$.
K.K.



























































