REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynek pozytywnie odebrał dane z amerykańskiego rynku pracy

2009-03-06 14:50
publikacja
2009-03-06 14:50
Dodaj Bankier.pl w Google
W lutym stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wzrosła do najwyższego poziomu od 25 lat, a liczba miejsc pracy spadła o 651 tys. Pomijając znaczące rewizje za ubiegłe dwa miesiące, raport ten okazał się zgodny z oczekiwaniami. W rezultacie dolar osłabił się względem euro. Poprawiły się też nastroje na rynkach akcji.

Lutowy spadek zatrudnienia niemal dokładnie trafił w medianę oczekiwań ekonomistów (-650 tys). Ale dane za styczeń zrewidowano w dół o 57 tys., zaś wynik za grudzień na poziomie –681 tysięcy był najgorszy od roku 1949. W ciągu ostatnich czterech miesięcy liczba miejsce pracy w USA zmniejszyła się o 2,5 mln. Stopa bezrobocia skoczyła więc z 7,6% do 8,1% i jest najwyższa od 1983 roku. W ciągu ostatnich 12 miesiącach liczba ludzi pozostających bez pracy wzrosła o pięć milionów.

Raport ten pokazał, że kondycja amerykańskiego rynku pracy wciąż bardzo szybko się pogarsza. Jednakże tym razem spadek zatrudnienia nie był w stanie zszokować rynku. Na plus można odnotować fakt, że prognozy ekonomistów w końcu zaczynają nadążać za dynamiką zmian zachodzących w realnej gospodarce.

Rynek początkowo bardzo pozytywnie odebrał te dane: kurs EUR/USD wzrósł ponad 70 pipsów, dochodząc do poziomu 1,2736$. Nad kreskę wyszły też kontrakty terminowe na indeks S&P 500, chociaż w tym przypadku wzrost nie był aż tak imponujący.

Warto odnotować, że wraz ze wzrostem kursu eurodolara i wbrew redukcji awersji do ryzyka podrożało złoto. Cena uncji kruszcu skoczyła o prawie 10$ na uncji, osiągając poziom 943$.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Max
Znudzilo im sie pisac ze nastroje sie pogorszyly a nie mozna pisac ze sie poprawily , wec urzyli innego slowa - klamstwa, ze prognozy "nadazaja za rozwojem (zlej ) sytuacji."
Czy to cos zmienia jesli tylko w jednym miesiacu przybylo 650tys bezrobotnych .
Pismaki zawsze staraja sie znalesc "padline" ktora
Znudzilo im sie pisac ze nastroje sie pogorszyly a nie mozna pisac ze sie poprawily , wec urzyli innego slowa - klamstwa, ze prognozy "nadazaja za rozwojem (zlej ) sytuacji."
Czy to cos zmienia jesli tylko w jednym miesiacu przybylo 650tys bezrobotnych .
Pismaki zawsze staraja sie znalesc "padline" ktora beda potrzasac......
~marko
zawsze oczekiwania moga byc gorsze od najgorszych wiec wszystko zalezy jak ktos gielde ustawia a nie od tego jakie sa wyniki gospodarcze wiec wszelkie komentarze nie maja sensu poniewaz papier przyjmie wszystko, ciekawe jak dlugo ta paranoja jeszcze potrwa

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki