2009-11-09 13:13 Źródło: Bankier.pl
Ropa nie radzi sobie ze starymi szczytami
Mimo świetnych nastrojów inwestycyjnych w poniedziałek notowania ropy pozostają wyraźnie poniżej poziomu 80$ za baryłkę. Tymczasem eurodolar jest znów notowany na poziomie 1,50$, a złoto bije nominalne rekordy.
Słabość naftowych byków było widać już w piątek, gdy po danych z amerykańskiego rynku pracy notowania „czarnego złota” zanurkowały o blisko 3%. Tymczasem ani z kursem eurodolara, ani z giełdami przy Wall Street nie działo się nic niepokojącego – można wręcz powiedzieć, że reakcja na złe dane była tam neutralna.
Ropa pozostaje relatywnie słaba również w poniedziałkowe przedpołudnie. Podczas gdy europejskie giełdy rosną po 1,5-2%, a eurodolar zwyżkuje o 1%, to cena ropy na otwarciu dzisiejszych notowań podskoczyła o 70 centów i od tej pory rynek nie był w stanie ruszyć w górę.
O godzinie 13:00 za baryłkę europejskiej ropy Brent płacono 76,79$, czy raptem o 1,1% więcej niż przed weekendem. Amerykański surowiec gatunku Light Crude również zyskiwał 1,1%, osiągając cenę 78,41$ za baryłkę.
Ropie nie pomogła informacja o słabym huraganie (pierwsza kategoria w pięciostopniowej skali) zbliżającym się do wybrzeży Zatoki Meksykańskiej. Handlujących naftowymi kontraktami mogą za to niepokoić wysokie zapasy surowca oraz relatywnie duża długa pozycja netto spekulantów na nowojorskiej giełdzie.
K.K.
Słabość naftowych byków było widać już w piątek, gdy po danych z amerykańskiego rynku pracy notowania „czarnego złota” zanurkowały o blisko 3%. Tymczasem ani z kursem eurodolara, ani z giełdami przy Wall Street nie działo się nic niepokojącego – można wręcz powiedzieć, że reakcja na złe dane była tam neutralna.
Ropa pozostaje relatywnie słaba również w poniedziałkowe przedpołudnie. Podczas gdy europejskie giełdy rosną po 1,5-2%, a eurodolar zwyżkuje o 1%, to cena ropy na otwarciu dzisiejszych notowań podskoczyła o 70 centów i od tej pory rynek nie był w stanie ruszyć w górę.
O godzinie 13:00 za baryłkę europejskiej ropy Brent płacono 76,79$, czy raptem o 1,1% więcej niż przed weekendem. Amerykański surowiec gatunku Light Crude również zyskiwał 1,1%, osiągając cenę 78,41$ za baryłkę.
Ropie nie pomogła informacja o słabym huraganie (pierwsza kategoria w pięciostopniowej skali) zbliżającym się do wybrzeży Zatoki Meksykańskiej. Handlujących naftowymi kontraktami mogą za to niepokoić wysokie zapasy surowca oraz relatywnie duża długa pozycja netto spekulantów na nowojorskiej giełdzie.
K.K.


Dodaj komentarz