Do sierpnia sytuacja najgorzej wyglądała w województwie mazowieckim, śląskim i podkarpackim. Według "Rzeczpospolitej", rekordy bije w tym roku Poczta Polska, która w marcu zwolniła tysiąc pracowników, a w ubiegłym miesiącu zapowiedziała pozbycie się kolejnych 4,5 tysiąca. We wrześniu ruszą też zwolnienia w poznańskich zakładach Cegielski.
Z danych gazety wynika, że w tym roku sytuacja poprawiła się jedynie na Lubelszczyźnie. W pozostałych 15 województwach należy się spodziewać, że liczba zwolnień wzrośnie.
"Rzeczpospolita" /IAR/daw/jp
Komentarz Głównego Ekonomisty Bankier.pl, dr. Bogusława Półtoraka:Przy jednoczesnym spadku zatrudnienia i mniejszej dynamice wynagrodzeń (realnie mamy spadek) potwierdza się teza o spowolnieniu gospodarczym w Polsce. W analogicznych okresach lat ubiegłych sytuację w szerszym zakresie ratowały prace sezonowe. W tym roku tak jednak się nie stało, a przyczyną oczywiście jest mniejszy optymizm przedsiębiorców i gorsze perspektywy gospodarcze Polski. Podane przez GUS dane potwierdzają, że o ile głęboka recesja być może nam nie grozi, ale okres pewnej stagnacji w gospodarce może się przedłużać. Relatywnie wysoka inflacja świadczy o pewnym potencjale, ale z drugiej strony wyklucza pieniężne instrumenty pobudzania gospodarki. Dopóki na zewnątrz nie pojawią wyraźne impulsy ożywienia, na razie musimy liczyć się z utrzymaniem dwucyfrowego bezrobocia i niestety jego wzrostem. Bez lokomotywy w postaci eksportu polska gospodarka wydaje się jeszcze za słaba, aby samodzielnie powrócić na ścieżkę wzrostu powyżej 5 proc. A to jest warunkiem kompensującym skutki przyszłorocznej zapaści finansów publicznych. To ostatnie zagrożenie rzuci cień już na przyszłoroczne wyniki polskiej gospodarki.




























































