

Rok, w którym inflacja na dobre powróci do naszego kraju, Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła od pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie. To, kiedy nastąpi pierwsza podwyżka, zależy właśnie od tempa wzrostu cen, a także kondycji polskiej gospodarki.
Zgodnie z decyzją RPP, stopa referencyjna w Polsce nadal wynosić więc będzie 1,5%, lombardowa 2,5%, depozytowa 0,5%, a redyskontowa weksli 1,75%. Stopy procentowe są obecnie na najniższym poziomie w historii. Poprzednio Rada, jeszcze w starym składzie personalnym, obniżyła je w marcu 2015 r. Oznacza to, że żyjemy w najdłuższym w historii okresie stabilizacji stóp procentowych ustalanych przez RPP.
Dzisiejsze posunięcie RPP nie zaskoczyło. Ekonomiści i inwestorzy powszechnie spodziewają się, że cykl podwyżek stóp procentowych ruszy dopiero na początku 2018 r. Gdyby okazało się jednak, że w drugiej połowie roku inflacja - zarówno CPI, jak i bazowa - znacznie wzrośnie, a podstawowy wskaźnik znajdzie się wyraźnie w zakresie celu inflacyjnego NBP (2,5% +/- 1 p.p.), natomiast wzrost gospodarczy – np. za sprawą uruchomienia inwestycji, które w ostatnich kwartałach ciągnęły w dół dynamikę PKB – również zauważalnie przyspieszy, wówczas o zmianie stóp zapewne zacznie się rozmawiać również w drugiej połowie 2017 r.
O 16.00 rozpocznie się konferencja z udziałem Adama Glapińskiego oraz dwóch innych członków Rady Polityki Pieniężnej. Prezes z pewnością będzie pytany o odnotowany przez GUS powrót inflacji czy ocenę optymistycznych sygnałów z polskiej gospodarki.

Michał Żuławiński
Obszerną relację z konferencji zamieścimy po jej zakończeniu.


























































