REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes Mt. Gox Mark Karpeles aresztowany w Japonii

2015-08-03 07:55
publikacja
2015-08-03 07:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezes Mt. Gox , swego czasu jednej z największych na świecie giełd bitcoinowych, został aresztowany w Japonii. Afera, w ramach której z kont klientów zniknęła wirtualna waluta warta miliony dolarów, wciąż pozostaje niewyjaśniona.

Prezes Mt. Gox Mark Karpeles aresztowany w Japonii
Prezes Mt. Gox Mark Karpeles aresztowany w Japonii
fot. bitcoin / / materiały dla mediów

Mark Karpeles
Mark Karpeles (EastNews)
Jak informuje japoński dziennik „Nikkei”, Mark Karpeles został ujęty w Tokio. 30-letniemu byłemu prezesowi giełdy Mt. Gox zarzuca się sztuczne zawyżenie swojego dolarowego konta giełdowego o milion dolarów.

Policja bada, czy Karpelesowi – jedynej osobie z pełnym dostępem do systemu komputerowego giełdy - udało się też zwiększyć stan posiadania bitcoinów. W trakcie śledztwa na jaw wyszło też, że ok. 22 mln dolarów środków pochodzących od klientów nie zostało zaksięgowane.

Mark Karpeles nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów, za które grozi mu 5 lat pozbawienia wolności lub kara grzywny.

Wirtualna afera, realne straty

W lutym ubiegłego roku bitcoinowym światkiem wstrząsnęła informacja o problemach jednej z największych giełd, Mt.Gox. Początkowo, ze względu na rzekome problemy techniczne, zawieszone zostały wszystkie transakcje. Wprawiło to w popłoch użytkowników giełdy, którzy z niepokojem oczekiwali kolejnych informacji. Możliwość dokonywania transakcji wewnętrznych sprawiła, że niektórzy użytkownicy godzili się sprzedać swoje bitcoiny poniżej wartości wyznaczanej przez aktualny kurs, byle tylko wyjść z inwestycji.

Dalsze komunikaty ze strony giełdy informowały jednak o przeciągających się naprawach oraz przenosinach siedziby firmy. Po kilkunastu dniach pełnych spekulacji – po sieci krążyły nieoficjalne dokumenty obrazujące fatalny stan finansów Mt. Gox – giełda złożyła w tokijskim sądzie wniosek o upadłość i ochronę przed wierzycielami.

Wakacje na giełdzie

We wniosku znalazł się zapis informujący o długu spółki wynoszącym 63,6 mln dolarów. Giełda przyznała się do straty 750 000 bitcoinów należących do klientów oraz 100 000 należących do samej spółki. Przy ówczesnym kursie bitcoiny te warte były ok. 480 milionów dolarów. Poszkodowanych zostało 127 tys. klientów, z czego tylko 0,8% stanowili Japończycy. Za swoje problemy Mt. Gox wini atak hakerski oraz luki w systemie informatycznym.

W marcu 2014 r. Mt. Gox niespodziewanie poinformowała, że znalazła 200 000 bitcoinów wartych 116 mln dolarów. Reszta „zagubionych” bitcoinów do dziś nie została odnaleziona. Analitycy z tokijskiej firmy WizSec w kwietniu orzekli, że bitcoiny wyciekały z giełdy na długo przed wybuchem afery.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~plazowicz
U nas chodziliby po wolności i upychaliby te bitcoiny po jersey'ach i cyprach. Taka jest róznica między krajem rozwiniętym, jakim jest Japonia, która chroni interesy nawet zagranicznych interesariuszy, a PL - krajem postkolonialnym.
~wkurwiony
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Bronek_i_szogun
Za tą aferą stała ProCivili.
~as33
Dziwi mnie to, że ludzie powierzyli swoje bitcoiny osobie trzeciej. Bitcoiny są stworzone do tego, aby trzymać je tylko u siebie.
~as
Naiwnych nie sieją same rosną
~doandrea
jakie SKOKI? Skoki są w dobrej kondycji jedynie skok Wołomin popadł w tarapaty bo dorwało się do niego WSI. I tyle w temacie dodam że nadzór finansowy nie reagował na doniesienia o nieprawidłowościach w SKOK Wołomin
~andrea
Nie wiem dlaczego , lecz nasuwa się analogia ze SKOKAMI !? To co prawda różne podejście , lecz taka sama naiwność klientów ! Niestety Panów ze SKOKÓW,również do pudła i już !
~ślązok
Chyba z WSI do pudła...!!!

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki