REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: nie będzie zmian w emeryturach, które zagroziłyby świadczeniom

2009-11-06 14:07
publikacja
2009-11-06 14:07
Dodaj Bankier.pl w Google
06.11. Warszawa (PAP) - Premier Donald Tusk zapewnił w piątek, że nie będzie żadnych zmian w systemie emerytalnym, które w przyszłości choćby w najmniejszym stopniu mogłyby zagrozić wysokości oraz regularności wypłacania świadczeń.

"Z całą pewnością z mojego rządu nie wyjdzie żaden projekt, który by w najmniejszym stopniu zagrażał wysokości przyszłych emerytur i regularności ich wypłat. Wykluczone. Chcemy uzyskać takie zmiany w polskim prawie, które umożliwią inne niż dzisiaj w Polsce obowiązuje naliczanie długu publicznego w związku z systemem emerytalnym; jedno z drugim nie musi stać w sprzeczności" - powiedział premier w piątek na konferencji prasowej.


Ministrowie finansów Jacek Rostowski oraz pracy Jolanta Fedak zaproponowali w środę przesunięcie do ZUS części składek, które teraz spływają do otwartych funduszy emerytalnych. Ich zdaniem jest to drobna korekta systemu emerytalnego, na której skorzystają przyszli emeryci. Rostowski mówił, że ma nadzieję, iż propozycje te zaakceptuje cały rząd i zmiany wejdą w życie do lipca 2010 r.

Premier zwrócił się z prośbą, by "nie przywiązywać się do tych konkretnych propozycji, które pojawiają się z różnych stron". "Moi ministrowie będą musieli włożyć jeszcze trochę wysiłku, by przygotować lepszy niż do tej pory proponowany przez nich mechanizm" - powiedział Tusk. Jednocześnie zwrócił się do polityków ze swojego ugrupowania, by wstrzymali się z przekazywaniem swoich koncepcji i pomysłów, dopóki nie zostanie ustalony "wspólny, optymalny wzór rozwiązań".


"Wszystko na to wskazuje, że znajdziemy taki mechanizm, który da poczucie bezpieczeństwa obu stronom tego sporu" - powiedział Tusk.

Szef rządu zwrócił się do ministrów finansów i pracy, do Michała Boniego, ministra w Kancelarii Premiera, a także zainteresowanych środowisk reprezentujących np. OFE, by wspólnie wypracować projekt zmian. Zapewnił, że rząd będzie analizowali skutki wszelkich zmian "pod kątem pełnego bezpieczeństwa emerytur i ich wysokości".


Rostowski powiedział w środę, że wprowadzenie zmian doprowadzi do podzielenia tzw. II filara systemu emerytalnego (prowadzonego przez OFE, w odróżnieniu od I filara prowadzonego przez ZUS) na dwie części. Z dotychczasowych 7,3 proc. składki, która trafia do OFE, 4,3 dostawałby ZUS, zaś 3 proc. - OFE. Każdy emeryt miałby założone w ZUS dodatkowe konto, na które trafiałoby te 4,3 proc. składki.

Obecnie składka odprowadzana od pensji pracownika na ubezpieczenie społeczne wynosi łącznie 19,5 proc. - z tego 12,2 proc. trafia do ZUS, a 7,3 proc. do OFE. (PAP)

aop/ pad/ gma/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~fdhskldjhflksjdh
Przecież ten człowiek jak mówi ze czegoś nie zrobi to znaczy się że zrobi.
~wyborca
I oto chodziło , o kolejny punkt w walce o pezydenturędla Donka , obrońcy praw stojącego na straży naszych pieniędzy w OFE.
~Kosikm
A juz sie balem ze zus dobierze sie do kasy z ofe. Skoro nasz ukochany premier tak zapewnia ze sie nie dobierze to ja mu ufam. Przeciez jeszcze nigdy mnie nie oklamal
~fakty
chłopkę albo zagoń ją by wzięła się za swój KRUS i zrobiła tam taką reformę jak robi w ZUS. Problem w tym że ty Doniu nie masz odwagi bo ona może ci powiedzieć przy włączonych kamerach to samo co powiedziała Sawickiemu na rządzie cytuje "Donek, spier..laj" i ty słodki chłopcze uśmiechniesz się i wykonasz. Bo dziś prawdziwym chłopkę albo zagoń ją by wzięła się za swój KRUS i zrobiła tam taką reformę jak robi w ZUS. Problem w tym że ty Doniu nie masz odwagi bo ona może ci powiedzieć przy włączonych kamerach to samo co powiedziała Sawickiemu na rządzie cytuje "Donek, spier..laj" i ty słodki chłopcze uśmiechniesz się i wykonasz. Bo dziś prawdziwym premierem jest starszy sikawkowy Pawlak a ty tylko jesteś malowana kukiełką, która podnosi rączki, puszcza wiatry, wydyma buzię i cierpi na manię wielkości.

Tow. Boniemu też nic nie zrobisz drogi Płemierze bo to jemu trzeba meldować wykonanie zadań a on je dopiero melduje dalej i przekazuje kolejne polecenia. Dorosły człowiek powinien wiedzieć ze najważniejszy nie jest ten kto udaje premiera ale ten kto ma wyższy stopień służbowy w firmie.

Lepiej załóż trampki i biegnij na boisko, koledzy już czekają ..

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki