"Z całą pewnością z mojego rządu nie wyjdzie żaden projekt, który by w najmniejszym stopniu zagrażał wysokości przyszłych emerytur i regularności ich wypłat. Wykluczone. Chcemy uzyskać takie zmiany w polskim prawie, które umożliwią inne niż dzisiaj w Polsce obowiązuje naliczanie długu publicznego w związku z systemem emerytalnym; jedno z drugim nie musi stać w sprzeczności" - powiedział premier w piątek na konferencji prasowej.
Premier zwrócił się z prośbą, by "nie przywiązywać się do tych konkretnych propozycji, które pojawiają się z różnych stron". "Moi ministrowie będą musieli włożyć jeszcze trochę wysiłku, by przygotować lepszy niż do tej pory proponowany przez nich mechanizm" - powiedział Tusk. Jednocześnie zwrócił się do polityków ze swojego ugrupowania, by wstrzymali się z przekazywaniem swoich koncepcji i pomysłów, dopóki nie zostanie ustalony "wspólny, optymalny wzór rozwiązań".
Szef rządu zwrócił się do ministrów finansów i pracy, do Michała Boniego, ministra w Kancelarii Premiera, a także zainteresowanych środowisk reprezentujących np. OFE, by wspólnie wypracować projekt zmian. Zapewnił, że rząd będzie analizowali skutki wszelkich zmian "pod kątem pełnego bezpieczeństwa emerytur i ich wysokości".
Obecnie składka odprowadzana od pensji pracownika na ubezpieczenie społeczne wynosi łącznie 19,5 proc. - z tego 12,2 proc. trafia do ZUS, a 7,3 proc. do OFE. (PAP)
aop/ pad/ gma/
Źródło:PAP


























































