Taka ocena działań Fed sugerowałaby raczej neutralność dla pary EURUSD i ostatecznie taką właśnie sytuację mamy. Para początkowo zniżkowała do poziomu 1,4120 (o 110 bp), jednak nie udało się jej zejść do minimów z tego tygodnia i szybko przewagę przejęła strona popytowa, niwelując pierwszy ruch. Dziś na otwarciu w Europie para EURUSD wzrasta do 1,4270 po tym, jak okazało się, iż w drugim kwartale niemiecka gospodarka już rosła – o 0,3% q/q, wobec spadku o 3,5% q/q w pierwszym i oczekiwanego spadku 0,2% q/q. Również o 0,3% q/q PKB wzrósł we Francji. Dane niejako potwierdzają, iż poprawa w zakresie wskaźników wyprzedzających nie jest dziełem przypadku i choć powrót na trwałą ścieżkę wzrostu ciągle nie jest do końca pewny, z pewnością sytuacja ulega poprawie. Co do pary EURUSD, kluczowy może być test okolic 1,4300 – maksimów z końca lipca i 61,8% zniesienia ostatnich spadków. Rynek dał nam wczoraj jeszcze jedną podpowiedź – para EURUSD reagowała wzrostami na wzrosty na giełdzie jeszcze przed decyzją Fed, co oznacza, że ta pozytywna korelacja (zakwestionowana w piątek) nadal będzie ważna.
![]() |
Zmiany dokonane przez Fed tak naprawdę nie mają większego znaczenia dla rynków akcji, które interpretowały je chyba w dość przypadkowy sposób. Ostatecznie notowania kontraktów na S&P500 wzrosły do 1011 pkt., ale ważniejsze jest tak naprawdę to co działo się zaraz po otwarciu rynków w USA – wyraźny wzrost o 1,5% w krótkim czasie daje do zrozumienia, iż amerykańscy inwestorzy nie myślą teraz o szybkiej korekcie.
Dziś najważniejszą figurą będzie sprzedaż detaliczna w USA (godz. 14.30). Rynek oczekuje wzrostu sprzedaży o 0,3% m/m (o 0,1% m/m bez sprzedaży samochodów), co jednak nadal oznaczałoby spadek o ponad 9% w skali roku. W tym samym czasie podane zostaną również tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy (oczekiwany spadek nowych zarejestrowań z 550 do 540 tys.). Wcześniej poznamy PKB dla strefy euro (godz. 11.00). Konsensus zakładał spadek o 0,6% q/q, jednak po lepszych danych z Niemiec i Francji oczekiwania zapewne wzrosły. Reakcja rynkowa na wspólną figurę zapewne również nie będzie tak zauważalna jak na same dane z Niemiec. W Polsce o godzinie 14.30 podane zostaną dane o inflacji za lipiec. Oczekujemy, iż podobnie jak w czerwcu wyniosła ona 3,5% R/R.
![]() |
Warto zwrócić uwagę na rynek miedzi, gdzie za trzecim razem udało się pokonać opór w okolicach 6225 USD za tonę i dziś rano tona tego metalu kosztuje już 6334 USD. Kolejnym oporem, wynikającym z 61,8% zniesienia całych ubiegłorocznych spadków będzie poziom 6670 USD, ale ten poziom nie będzie już tak silny jak właśnie pokonany.
Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl
www.xtb.pl































































